Michael Regan / Getty Images

Jak donosi francuskie “L’Equipe”, Manchester United poważnie zastanawia się nad sprowadzeniem 32-letniego Edinsona Cavaniego. Kontrakt Urugwajczyka z PSG wygasa za rok, a Ole Gunnar Solskjaer potrzebuje nowych opcji w ataku.

W ostatnich dziesięciu meczach Manchester United wygrał ledwie dwa razy. Mało tego – zdobył w nich tylko siedem bramek, a w aż pięciu spotkaniach nie umiał znaleźć drogi do siatki (dwukrotnie z Barceloną oraz po razie z Arsenalem, Evertonem i Manchesterem City), a w starciu z West Hamem oba gole zostały zdobyte po rzutach karnych. Aby nastroje pogorszyć jeszcze bardziej – przez 537 minut Man Utd nie umiał trafić do siatki z gry (serię przełamał Juan Mata we wczorajszym meczu z Chelsea, a wcześniej bramkę nie ze stałego fragmentu strzelił Scott McTominay w starciu z Wolves 2 kwietnia).

Nie da się mieć takich czarnych serii i nie kwestionować pozycji napastnika. Romelu Lukaku jest intensywnie łączony z klubami Serie A, ponadto chętnie w swoim zespole widziałby go Antonio Conte. Były trener Chelsea liczy na zatrudnienie na Półwyspie Apenińskim, co mogłoby rozjaśnić przyszłość belgijskiego napastnika. Ole Gunnar Solskjaer latem musi przebudować zespół, by ten mógł walczyć o najwyższe cele, a ciężko powiedzieć, by Lukaku był postacią, bez której Norweg nie wyobraża sobie dalszej pracy na Old Trafford.

Od dwóch lat “Czerwone Diabły” obserwują Edinsona Cavaniego i są w stałym kontakcie z jego otoczenie, podobnie zresztą jak Atletico Madryt. Gdyby Lukaku opuścił Manchester, wielce prawdopodobne, że to właśnie na Urugwajczyka padnie wybór szefów klubu. Kontrat Cavaniego z PSG wygasa w 2020 roku i mówi się, że latem dostanie zielone światło na odejście z Parc des Princes.

Władze z Paryża chcą odzyskać większą część z 64 milionów euro, za które Urugwajczyk do stolicy Francji został sprowadzony. Gdyby 32-latek został w klubie na sezon 2019/20 oznaczałoby to, że w następnym okienku mógłby już negocjować z innymi klubami i po kampanii przenieść się do jednego z nich za darmo, co jest nie na rękę PSG. Ten właśnie czynnik sprowadzenie Urugwajczyka mógłby znacznie ułatwić.

Mówi się też, że relacje Cavaniego z Tuchelem są dalekie od idealnych, a w perspektywie kolejnego sezonu mógłby on nawet zająć miejsce na ławce rezerwowych. Na środku ataku regularnie występowałby wówczas Kylian Mbappe. Urugwajczyk przy tym zdecydowanie wykluczył odejście do Chin lub na Bliski Wschód chcąc kontynuować grę na najwyższym poziomie. Cavani w 29 występach w tym sezonie zdobył 22 bramki i zanotował 8 asyst, co zdecydowanie przebija osiągnięcia Lukaku (dla porównania: Belg rozegrał 45 spotkań, do siatki trafił 15 razy, asystował 4).

Dyskusja