Getty Images

Zdaniem byłego piłkarza reprezentacji Anglii, David de Gea po błędach popełnionych w ostatnich spotkaniach powinien dostać możliwość wcześniejszego udania się na wakacje. Jego miejsce w bramce na dwa ostatnie mecze sezonu powinien zająć Sergio Romero.

Nie milkną echa błędu Davida de Gei w meczu Manchesteru United z Chelsea. Hiszpan “wypluł” piłkę uderzoną z dystansu w środek bramki przez Antonio Rudigera, co pozwoliło zdobyć bramkę Marcosowi Alonso. Był to kolejny błąd Hiszpana w krótkim odstępie czasu, w dodatku niezwykle kosztowny, bowiem znacznie ograniczył szansę Man Utd na grę w Lidze Mistrzów w kolejnym sezonie.

Były angielski piłkarz takich klubów jak Crystal Palace czy Arsenal, Ian Wright, skomentował zamieszanie wokół hiszpańskiego bramkarza. Jego zdaniem Ole Gunnar Solskjaer powinien odsunąć de Geę od składu i dać mu dłuższy odpoczynek.

– Coś tu jest nie tak. Jeśli Solskjaer naprawdę chce odcisnąć piętno na tym klubie i pokazać ludziom, że nie boi się podejmować decyzji, to powinien odsunąć go od składu. Jeśli menedżer wszystko wyjaśni w cztery oczy i szczerze powie piłkarzowi, dlaczego taka jest jego decyzja, to będziemy mieli do czynienia z zarządzaniem zasobem ludzkim. I to właśnie Solskjaer musi zrobić.

Błędy popełnione w meczach z Manchesterem City, Barceloną i właśnie Chelsea sprawiły, że na przestrzeni 13 dni David de Gea popełnił tyle samo błędów, ile podczas wcześniejszych 123 występach w klubie. Ole Gunnar Solskjaer wciąż jednak zarzeka się, że ufa bramkarzowi, którego kontrakt z Manchesterem United wygasa za rok. Przed “Czerwonymi Diabłami” jeszcze dwa mecze ligowe – na wyjeździe ze zdegradowanym już Huddersfield oraz u siebie z Cardiff.

W świetle ostatnich występów De Gei, Ian Wright widzi te spotkania jako doskonałą okazję dla rezerwowego bramkarza – Sergio Romero. Pozwoliłoby to De Gei, który lada moment stanie się bohaterem kolejnej sagi transferowej, na wcześniejszy odpoczynek po sezonie i rozpoczęcie przerwy letniej.

– On musi wyjechać na wakacje i uporządkować swoje sprawy, także te związane z kontraktem. Czasami trzeba zabrać kogoś z linii ognia. Jest jednym z najlepszych bramkarzy na świecie, ale po prostu potrzebuje przerwy. Dużo się dzieje wokół niego, a on sam jest pod dużą presją. Patrząc na to, jak Manchester United teraz gra, wypominanie Davidowi błędów stawia go pod jeszcze większym naciskiem. W krótkim czasie popełnił trzy nietypowe błędy. Danie mu przerwy, a w zamian postawienie na bardzo dobrego zmiennika, nie jest niczym złym.

Dyskusja