Getty Images

Paul Scholes to zdecydowanie jeden z najlepszych pomocników, który grał w Manchesterze United. 44-latek nie powstrzymuje gorzkich słów, kiedy tematem rozmowy jest Paul Pogba. Anglik zauważył, że w ostatnich tygodniach Pogba jest niewidoczny i nieskuteczny na boisku. Były menadżer Oldham uważa, że Francuz może być najlepszym piłkarzem na świecie, ale woli żyć w swoim świecie fantazji.

 

Opinia Paula Scholesa o Paulu Pogbie – pisownia oryginalna

W środku pola panuje zamieszanie. Czy Pogba zostanie czy odejdzie?

W minionych latach United straciło wielu czołowych piłkarzy i ani trochę nie wpłynęło to na klub. Myśli się o odejściu Roy’a Keane’a, Davida Beckhama, Cristiano Ronaldo czy Rudda van Nistelrooy’a. Najlepsi piłkarze opuszczają kluby. Jednak zawsze ma się skład, któremu to nie przeszkadza, który za nimi nie tęskni.

Każdy wie, kto to jest Paul (Pogba). Rozmawia się o jego potencjale, ale on już ma 26-lat i co tydzień powinien dać z siebie wszystko.

Możliwe, że stracimy piłkarza, który może być w gronie najlepszych na świecie. Jakich dobrych piłkarzy ustawić obok niego? Czy jest ktoś, kto pomoże go ulepszyć?

Jeśli w klubie jest wystarczająco mocny menedżer, który będzie go trenował, jak to było w Juventusie z Allegrim, także z piłkarzami jakich miał obok siebie w tamtym czasie, (Pogba) naprawdę będzie wykonywał dobrą robotę. Zapiep***ł i teraz też tak powinien robić. Co tydzień.

Odnosi się wrażenie, że przyszedł do klubu i ma się za grubą rybę. Powinien być tym, który co tydzień daje z siebie wszystko, a nie robić rzeczy, które teraz widzimy an boisku. Widać jego zapał, ale jego zachowanie musi być inteligentniejsze.

Jego atutami są bieg, podawanie piłki, wejścia w pole karne, strzelanie bramek, asystowanie przy golach. Kiedy zaczyna nabierać tempa i walczyć z innymi, staje się łatwy do przewidzenia. To nie jest jego sposób gry. Kiedy podaje piłkę do przodu i biegnie, nie ma osoby na świecie, która dotrzyma mu kroku. Tak było w Juventusie, ale tam wokół niego były mocne charaktery. Tam miał Chielliniego, Pirlo i innych wielkich, wielkich graczy. Można powiedzieć, że prawie biegał za nich.

Wiemy co potrafi i wiemy do czego jest zdolny. Jak tylko komplikuje swoją grę, nie pomaga swoim kolegom z drużyny. Allegri był dla niego ostrym menedżerem i spodziewaliśmy się, że Mourinho też będzie. Jednak nie wpłynął na niego wystarczająco. Uważa się za wielkiego piłkarza, chce pokazać ludziom, że jest najlepszym piłkarzem, ale wcale taki nie jest. Powinien grać prostą piłę. Ma dookoła siebie piłkarzy, którzy powinni go doceniać i go doceniają.

Pogba jest dobrym chłopakiem. Jest młodym graczem i chce się uczyć, jest zdesperowany by się czegoś nauczyć. Wydaje mi się, że nie dojrzał jeszcze wystarczająco, nie podąża jeszcze za głosem rozsądku.

W Juventusie oglądaliśmy jednego z najlepszych pomocników na świecie, nie ma co do tego wątpliwości. Moim zdaniem dlatego, że miał świetnego trenera i piłkarzy. A nie przyzwoitych piłkarzy, z którymi gra teraz. W Turynie grał z ludźmi, którzy nim kierowali i go prowadzili. Moim zdaniem w United tego nie ma.

Możliwe, że on jest piłkarzem, który potrzebuje obok siebie Bryana Robsona czy Roy’a Keane’a, którzy potrafiliby na niego huknąć od czasu do czasu. Bez tego kontynuuje życie w swoim małym, wyimaginowanym świecie, gdzie myśli, że jest najlepszy.

On jest częścią zespołu, tu nie chodzi tylko o niego. Tu nie chodzi tylko o triki, bycie na YouToubie czy pokazanie Realowi Madryt lub Barcelonie, jaki dobry jestem. Ciężko jest być częścią zespołu jak Manchester United. Ciężko będzie przyznać się do straty takiego piłkarza. Czy w Manchesterze United jest ktoś, kto ma możliwości, żeby go (Pogbę) zastąpić? Na tę chwilę, wątpię.

Dyskusja