htafc.com

Piłkarze Huddersfield zaskoczyli dziś podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera i zremisowali przed własną publicznością z drużyną Czerwonych Diabłów 1:1. Zadowolenia po tym meczu nie krył Jan Siewart, który na pomeczowej konferencji podsumował dyspozycję swojej ekipy.

KONFERENCJA PRASOWA

Dzisiejsze spotkanie było pożegnaniem z kibicami na własnym stadionie. Udało się wam zremisować przeciwko trudnemu rywalowi, jak to ocenisz w kontekście ostatnich nie najlepszych tygodni i miesięcy?

– Mówiłem, że wierzę w to co robię i wiedziałem, że będzie trudno zmienić nasz styl gry w trakcie sezonu, który był ciężki dla piłkarzy. Dla nas najważniejszą rzeczą jest pokazanie, że potrafimy grać na tym poziomie, z takim przeciwnikiem. Jestem zadowolony, że mogliśmy w ten sposób wynagrodzić kibicom, ten ciężki dla nas sezon. Widziałem dzisiaj rzeczy, które chciałem widzieć, które pozwoliłby nam może częściej wygrywać lub przynajmniej remisować.


Dla Deana Hoyle był to ostatni mecz na stanowisku prezesa klubu, co możesz o nim powiedzieć?

– Przede wszystkim to świetny człowiek. Był jedną z przyczyn, dlaczego zdecydowałem się podpisać tutaj kontrakt. Teraz jego miejsce zastąpi Phil Hodkingson, z którym już trochę rozmawiałem. Oboje wierzymy, że będzie to udana współpraca

Dzisiejszy rezultat może być zbudować dobre nastroje na przyszły sezon. Przed wami na pewno ciężki okres, czy ten skład może zagwarantować powrót do Premier League już w następnym sezonie?

– Nie ma rzeczy pewnych w piłce nożnej. Będzie ciężko dla nas, tak jak już mówiłem. Będziemy szukali odpowiednich piłkarzy do gry w Championship. To bardzo ciężka i wymagająca liga, na którą musimy być gotowi. Ale tak, to będzie dla nas pracowity okres

Wyszliście dzisiaj w ustawieniu 4-3-3, jak wyglądał wasz plan na ten mecz?

– Graliśmy dzisiaj z jednym dodatkowym pomocnikiem w środku pola. Miał być takim dodatkowym zabezpieczeniem przed linią obrońców. United miało przez to problemy z budowaniem ataków. Byłem bardzo zadowolony z tego jak drużyna współpracowała ze sobą. Mieliśmy swoje szanse, nawet bardzo dogodne jak choćby ta z pierwszej połowy, w której świetnie obronił de Gea. Poza tym parę razy stworzyliśmy zagrożenie, ale to wszystko pozwala mi być zadowolonym z postawy drużyny.

Jak będą wyglądać najbliższe tygodnie? W klubie zapewne panuje przygnębienie z powodu spadku.

– Oczywiście, to smutny czas dla każdego związanego z klubem, ale to normalne kiedy spadasz z ligi. Dla mnie interesującą rzeczą jest że klub zna mój pomysł na ten zespół, klub wie, że dam z siebie wszystko, aby przywrócić sukces i radość z gry. Jesteśmy blisko podjęcia najlepszych dla Huddersfield decyzji.

Dyskusja