Getty Images

Jeśli wierzyć doniesieniom zagranicznych mediów, zarobki zawodników Manchesteru United właśnie zostały zredukowane o 25 procent. Ma to być konsekwencja braku awansu do przyszłorocznej edycji piłkarskiej Ligi Mistrzów, wpisana w kontrakty “Czerwonych Diabłów”.

Pensje podopiecznych menedżera Ole Gunnara Solskjaera to w ostatnich miesiącach często poruszany temat. Spora część kibiców Man Utd zaczęła zarzucać piłkarzom zbyt wysokie zarobki w porównaniu z prezentowaną przez nich formą na boisku.

Głównym celem ataków na tym polu jest Alexis Sanchez, który przechodząc na Old Trafford z Arsenalu w styczniu 2018 roku podpisał kontrakt gwarantujący mu “tygodniówkę” rzędu nawet 500 tysięcy funtów (łącznie z bonusami za występy).

Zgodnie z doniesieniami “Daily Mail”, w “nowej rzeczywistości” reprezentant Chile będzie musiał zadowolić się zaledwie 375 tys. funtów tygodniowo, o ile oczywiście 30-latek pozostanie w Manchesterze na następny sezon.

Sporą różnicę w dochodach odczują także kolejni na liście płac: Paul Pogba (225 tys. zamiast 300 tys. funtów), Romelu Lukaku (187 tys. zamiast 250 tys.), David de Gea (150 tys. zamiast 187 tys.) oraz Fred (131 tys. zamiast 175 tys.).

Dodatkowo, jak wynika z informacji opublikowanych przez “Football Leaks”, Pogbie przejdzie obok nosa wynoszący blisko 2 miliony funtów bonus, który miał zostać wypłacony Francuzowi w momencie zakwalifikowania się Manchesteru United do Ligi Mistrzów.

Sam klub natomiast musi bardzo poważnie podejść do następnego sezonu. Zapisy w umowie z głównym sponsorem technicznym, firmą adidas, są bowiem skonstruowane w taki sposób, że jeżeli “Czerwone Diabły” przez dwa kolejne sezony nie zameldują się w najbardziej elitarnych rozgrywkach europejskich, kwota, którą rocznie Man Utd otrzymuje z tytułu kontraktu, zostanie obniżona aż o 30 procent.

Dyskusja