Getty Images

W piątek Mike Phelan został ogłoszony asystentem menedżera Manchesteru United. Anglik podpisał trzyletni kontrakt. Odegrał on znaczącą rolę zarówno jako piłkarz jaki asystent sir Aleksa Fergusona. Wraz z Darrenem Fletcherem udzielił wywiadu dla MUTV podczas rozdania corocznych piłkarskich nagród na Old Trafford. Obydwaj mówili o ostatnich miesiącach w klubie oraz czego potrzebuje drużyna, żeby wrócić na szczyt.

To było kilka szalonych miesięcy, prawda? Rozmawialiśmy w Dubaju, kiedy wróciłeś do klubu, żeby pomoc Ole. Solskjaer zawsze mówi jak ważne jest zaplecze personalne i zespół. Te połączenia są bardzo istotne.

Mike Phelan: Tak, to jest bardzo istotne. To tak jakby drużyna była obok drużyny. Moim zdaniem, w tym miejscu zaczyna się sukces. Trzeba mieć dobrą grupę ludzi, którzy wspierają piłkarzy. To coś, co staramy rozwijać i nad tym pracować. W tym momencie Ole stara się robić wszystko co może, żeby być pewnym, że istnieje właściwa struktura. Mamy nasze wzloty i upadki, od początku do teraz, ale to wszystko dobrze rokuje na przyszłość. Daje to wgląd w to, co jest potrzebne i w którym kierunku mamy podążać.

Wcześniej nie wyobrażałeś sobie, że tu teraz będziesz?

Mike Phelan: Nie. W grudniu byłem w Australii i wróciłem. Pracowałem dla Central Coast Marines i wróciłem na święta Bożego Narodzenia. Wtedy zadzwoniono do mnie i zaproszono do powrotu do Manchesteru. Podjęcie decyzji o powrocie nie zajęło mi dużo czasu! Szczerze, sezon był jak rollercoaster, ale cieszę się, że nadchodzi przerwa, żeby złapać oddech!

Jak bardzo cieszysz na rozpoczęcie pracy od samego początku sezonu? Nie zaczynasz pracy w grudniu, ale rozpoczniesz sezon z planem na przyszłość i sprawisz, że kolejny sezon będzie po Twojej myśli?

Mike Phelan: To będzie ważny czas. Oceniliśmy podejmowane przez nas decyzje. Początek był niewiarygodny. Piłkarze odpowiedzieli na zmianę fantastycznie, świetnie sobie radzili i widać było, że cieszą się grą. Nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy czegoś podobnego.

Jechaliśmy na szczęściu, a później zadziałała na nas grawitacja. Nam chodziło o ułożenie części w całość i sprawdzenie, gdzie nas to może zaprowadzić, a także dać nam pomysł, gdzie powinniśmy być i jak powinniśmy się przygotować. Jesteśmy w świetnej pozycji, że możemy tak zrobić. Zaczynamy od parteru i będziemy pracować, żeby piąć się coraz wyżej. Mamy nadzieję, że będziemy mogli się na tym opierać.

Fletch, byłeś w szatni, gdzie ważnymi elementami są ludzie, którzy znają klub. Ole i Mike znają klub bardzo dobrze. Obaj jako piłkarz, a jeden z nich jako asystent menedżera. Jak ważny jest ten element w kontekście United?

Darren Fletcher: Tylko kilka klubów ma w sobie takie DNA. Manchester United jest jednym z nich. Tak jak powiedziałeś, Mick wie więcej niż ktokolwiek inny i jest ważną częścią sukcesów Manchesteru United z Aleksem Fergusonem. Ważne jest, żeby piłkarze uczyli się od takich osób, bo oni są im w stanie pokazać, co to znaczy być piłkarzem Manchesteru United.

Standardy i oczekiwania są inne niż w pozostałych klubach na świecie. Piłkarze muszą się nauczyć, żeby nie bać się ich, ale je zaakceptować. Ludzie rozmawiają o historii klubu, nam mówiono, żeby ją przyjąć, poczuć się jej częścią, nie być nią onieśmielonym i żeby walczyć o bycie tak dobrym jak sławni, wielcy piłkarze.

Tak wyglądała edukacja i uwielbiałem każdą jej minutę. O tym mówił Mick. Musimy przypomnieć podstawy, żeby wrócić do oczekiwanego poziomu. Piłkarze muszą zrozumieć jak wyjątkowa jest gra dla Manchesteru United. Muszą nauczyć się historii, żeby pewnego dnia mogli stać się jej częścią i osiągnąć fantastyczne sukcesy.

Mike Phelan: Wydaje mi się, że każdy chce tworzyć historię. Tu chodzi o tworzenie historii. Tutaj jesteś przez nią otoczony. Czy chcesz być częścią następnego rozdziału tej historii? Wydaje mi się, że to jest ważne. Młodzi zawodnicy zdobywają nagrody. To jest początek. Chcesz ich rozwoju. Chcesz, żeby wpływali na grę, rozwijali się. To jest klub, który potrafi zainspirować, zaprowadzić cię na kolejny poziom, a wszyscy wiemy jak przyjemne uczucie to jest.

Sam byłem na takim magicznym rondzie i to jest fenomenalne uczucie. Wracając, chcesz to osiągnąć kolejny raz. Potrzebna jest ciężka praca, ogromne starania, ale w końcu cieszysz się chwilą, prawda? To są fakty. Przychodzisz, trenujesz, grasz mecz przed kilkoma tysiącami ludzi, nie tylko na stadionie, ale wszędzie dookoła, na całym świecie. To są ludize,którzy chcą, żeby dobrze Ci szło. Wszystko się zgadza. Musisz pojawić się i wystąpić.

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Dyskusja