juanmata8.com

Juan Mata w swoim ostatnim w tym sezonie wpisie na blogu podsumowuje obecną kampanię w wykonaniu swoim i kolegów z Manchesteru United. Hiszpan nie boi się spojrzeć prawdzie w oczy i przyznaje, że był to bardzo zły rok dla “Czerwonych Diabłów”. 

Wpis Juana Maty na blogu – treść oryginalna

Sezon w Anglii dobiegł końca i oczywiście wchodzimy w przerwę wakacyjną zawiedzeni. Porażka w ostatni weekend rozgrywek Premier League była najgorszym z możliwych scenariuszy, aby zakończyć ten sezon, który nie był dobry dla każdego kto jest związany z rodziną Manchesteru United. Po drodze były dobre chwile i mecze, które muszą zostać zapamiętane, ale uczucie, jakie towarzyszy nam na koniec rozgrywek jest bardzo gorzkie.

Jak już wspominałem wam w zeszłym tygodniu wierzę, że teraz, jak już sezon się skończył, przyszedł czas na szczerą i głęboką refleksję. Nikt z nas nie jest usatysfakcjonowany ogólnym poziomem gry, jaki prezentowaliśmy z tego, czy też innego powodu. Gdy wygrywamy, to robimy to razem. Jednak gdy ponosimy porażkę, to również dzielimy się za to odpowiedzialnością. Teraz jest czas na to, aby wszystko przeanalizować, poddać refleksji i poprawić się, ponieważ ten klub powinien znajdować się w całkiem innej sytuacji niż to ma aktualnie miejsce. Nie ma co do tego wątpliwości.

Pomimo tego, że nie jest niczym zdrowym skupianie się na negatywnych rzeczach, to też nie jest możliwym zaprzeczanie oczywistym faktom, więc musimy być realistami i przyznać, że mamy za sobą bardzo rozczarowujący sezon. To bardzo bolesne i to uczucie będzie w nas trwało przez całe lato. Jeżeli jednak chodzi o was, to wszyscy byliście znacznie lepsi od nas. Kiedy widzę wasze twarze zgromadzone na Old Trafford i to jak nam bijecie brawo, jak nas wspieracie, jak nam ogólnie kibicujecie, a następnie czekacie niemal wieki, aby się z nami pożegnać po meczu, to rozumiem jak wielki jest ten sport…i jak wielki jest ten klub. Wasze wsparcie jest godne podziwu, zwłaszcza w takich momentach. Zasługujecie na więcej niż otrzymujecie. Taka jest rzeczywistość.

W miniony weekend pożegnaliśmy się z Antonio Valencią i Anderem Herrerą w roli piłkarzy “Czerwonych Diabłów”. Chodzi o dwóch piłkarzy i dwóch moich przyjaciół, z którymi dzielę wiele doświadczeń zarówno boiskowych, jak i tych pozaboiskowych. Nasi fani pożegnali się z nimi tak, jak się tego spodziewano, ponieważ ci zawodnicy dali wiele temu klubowi. Obaj odcisnęli swoje piętno w klubowej szatni i jestem pewny, że przed nimi jeszcze wiele dobrych momentów. Życzę im wszystkiego najlepszego i dziękuję im za wszystkie wspólne chwile.

Na koniec nie chcę przegapić szansy, aby móc pogratulować naszym koleżankom z żeńskiej drużyny, które w miniony weekend celebrowały historyczne mistrzostwo. W swoim pierwszym roku istnienia pokazały już, że przed nimi wielka przyszłość i że zasługują na pełne wsparcie ze strony kibiców i klubu. Wszystkie jesteście niesamowite.

Żegnam się z wami, jeżeli chodzi o prowadzenie bloga w tym sezonie. Dziękuję wam za towarzyszenie mi każdego tygodnia. Nawet przy okazji tych trudnych chwil, zawsze czułem, że jestem blisko was i mam ten przywilej, że mogę to powiedzieć. Z przyjemnością pisałbym wiele więcej o szczęśliwych i pozytywnych rzeczach, o większej liczbie wygranych meczów, ale nie było to możliwe. Dziękuję wam za wsparcie podczas tego trudnego sezonu. Piłka nożna nic by nie znaczyła, gdyby nie wy.

Uściski,

Juan

Dyskusja