Crystal Palace

„Daily Mail” informuje, że Crystal Palace może zażądać od Manchesteru United nawet 60 milionów funtów za Aarona Wan-Bissakę, co uczyniłoby go najdroższym bocznym obrońcą w historii Premier League. Londyński klub domagając się tak wysokiej kwoty, chce zniechęcić „Czerwone Diabły” do sprowadzenia utalentowanego bocznego obrońcy.

Crystal Palace planuje utrudnić Manchesterowi United sprowadzenie Aarona Wan-Bissaki ze względu na obawę, że w trakcie jednego okienka transferowego zespół mógłby stracić dwóch czołowych piłkarzy.

W angielskich mediach niejednokrotnie pojawiały się informacje, że z klubu może odejść Wilfried Zaha, co postawiłoby zespół z Selhurst Park w niełatwej sytuacji, biorąc pod uwagę zainteresowanie Manchesteru United innym kluczowym zawodnikiem drużyny – 21-letnim Aaronem Wan-Bissaką.

Zespół z Selhurst Park chce uniknąć straty obu piłkarzy w jednym okienku transferowym i z tego względu ustanawia za zawodników odstraszające ceny.

Klub z południowego Londynu wycenił swojego prawego obrońcę na kwotę 60 milionów funtów, co ma zdecydowanie przewyższać planowany na ten transfer budżet Manchesteru United. Silnym argumentem negocjacyjnym Crystal Palace jest fakt, że do końca kontraktu angielskiego obrońcy wciąż pozostały 3 lata.

Ta postawa „Orłów” stawia Ole Gunnara Solskjaera przed trudną decyzją między kontynuowaniem prób sprowadzenia 21-latka na Old Trafford, a zainwestowaniem pieniędzy w innego zawodnika i postawieniem w pierwszej jedenastce na Diogo Dalota.

Transfer Aarona Wan-Bissaki za 60 milionów funtów byłby najdroższym transferem bocznego obrońcy w historii angielskiej ekstraklasy. Na tę chwilę tytuł ten należy do Benjamina Mendy’ego, za którego Manchester City zapłacił 52 miliony funtów.

Dyskusja