Getty Images

Były napastnik m.in. Celticu i reprezentacji Walii, John Hartson, przyznał że Manchester United może pozyskać w osobie Daniela Jamesa wyjątkowy talent. 44-latek dodał jednak przy tym, że porównywanie 21-latka do gwiazdy Realu Madryt, Garetha Bale’a, jest obecnie nie na miejscu.

– Jeżeli James skończy w wielki klubie, to tylko od niego zależeć będzie to, aby po jakimś czasie po prostu nie zniknął z radarów. Wszystko leży w jego sercu i zależy od tego, czy sobie z tą sytuacją poradzi – mówił Hartson.

– Gdy miałem 19 lat, to przeszedłem do Arsenalu. Nie byłem pewny jak to wszystko się dla mnie potoczy, ale w takiej sytuacji trzeba wykazać się pewnego rodzaju determinacją.

– Jeżeli piłkarz posiada w sobie odpowiednie pragnienie i etykę pracy potrzebne do tego, aby się rozwijać, a przy tym jest otoczony przez topowych trenerów i najwyższej klasy piłkarzy, to jest w stanie tego dokonać.

– Przy czym nie jest fair rozpoczynanie porównywania go do Garetha Bale’a, tak jak to było w przypadku Garetha, gdy zaczęto go zestawiać z Ryanem Giggsem, gdy przebił się po raz pierwszy do kadry reprezentacji Walii.

– Ryan miał na koncie 13 tytułów mistrzowskich, gdy Gareth dopiero zaczynał swoją prawdziwą piłkarską przygodę. Teraz Gareth ma na koncie cztery medale za zwycięstwa w Lidze Mistrzów, a James w tym zakresie znajduje się dopiero w powijakach.

– Nie chciałbym wywierać na nim żadnej dodatkowej presji. Ma wokół siebie dobrą rodzinę. Wydaje się chłopakiem, który ma poukładane w głowie, dlatego też uważam, że będzie się dobrze rozwijał – dodał.

Hartson dodał także, że oferta Manchesteru United zarówno dla samego piłkarza, jak i dla Swansea City jest trudna do odrzucenia.

– Jeżeli Swansea zaoferowano ponad 20 milionów funtów za Daniela, to trudno będzie im odmówić. Także samemu chłopakowi trudno będzie odrzucić okazję gry w Manchesterze United – kontynuował Hartson.

– Był bardzo bliski przenosin do Leeds United w ostatnim dniu styczniowego okna transferowego, ale myślę że Swansea odwołała transakcję w ostatnich chwili, bo zdała sobie sprawę, że sprzedaż tego zawodnika za tę cenę, byłaby niczym kradzież.

– Transfer był naprawdę bliski. Wydaje mi się, że jego rodzice byli już razem z nim na Elland Road, kiedy Swansea zakomunikowało Leeds, że jednak nic nie będzie z tej umowy.

– To zapewne nie było miłe doświadczenie dla Daniela, ponieważ już zdążył się nastawić na transfer do Leeds, które w tamtym czasie pewnie zmierzało po awans do Premier League. Sprawy mogły potoczyć się zdecydowanie lepiej zarówno dla Swansea, jak i dla samego piłkarza.

– Teraz jednak, z punktu widzenia klubu, kwota jaką otrzymają za ten transfer prawdopodobnie będzie podwojona [w stosunku do tego, co w styczniu oferowało Leeds United – wyj. red.], podczas gdy Daniel przeniesie się do jednego z topowych klubów Premier League.

– To wyjątkowy talent i do tego bardzo, ale to bardzo szybki zawodnik. Dużo biega z piłką, potrafi minąć rywala, a także skutecznie wykończyć akcję. Oglądałem go jak strzela bramkę dla dorosłej reprezentacji Walii w swoim zaledwie drugim występie w kadrze. Był to zwycięski gol w meczu przeciwko Słowacji.

– Selekcjoner reprezentacji Walii, Ryan Giggs, wierzy w niego, co jest oczywiście fantastyczną sprawą w kwestii budowania jego pewności siebie – zakończył.

Dyskusja