Getty Images

Borussia Dortmund ustaliła cenę za swojego skrzydłowego Jadona Sancho. Niemiecki klub oczekuje ofert w wysokości 80 milionów euro, czym miał odstraszyć wielu potencjalnych kupców, w tym Manchester United – podaje amerykańska stacja ESPN.

Były junior Manchesteru City, Jadon Sancho, był na liście skautów Manchesteru United jako potencjalne wzmocnienie zespołu, gdy “Czerwone Diabły” przejął Ole Gunnar Solskjaer. Jednak od kiedy Norweg oraz jego asystent, Mike Phelan, wykazali swoje zainteresowanie 19-latkiem, klub z Old Trafford nie może dojść do porozumienia z władzami Borussii Dortmund ws. ewentualnego transferu.

Niemcy mieli dać do zrozumienia, że nie chcą pozbywać się swojego skrzydłowego tego lata, gdyż i tak już stracili jednego ważnego gracza w osobie Christiana Pulisicia, który latem przeniesie się do Chelsea Londyn.

Włodarze Manchesteru United zdawali sobie sprawę z tego, że aby skłonić Borussię Dortmund do jakichkolwiek rozmów, trzeba będzie złożyć ofertę pomiędzy 80-90 milionów euro, mimo to zdecydowali się rozpocząć rozmowy. Jednak jak podaje stacja ESPN, “Czerwone Diabły” postanowiły zaprzestać prób pozyskania 19-latka, ponieważ uważają, że cena za zawodnika, który gra na najwyższym szczeblu zaledwie dwa sezony, jest zbyt wysoka. Nie oznacza to jednak, że Sancho zniknął z list skautów oraz planów transferowych Manchesteru United.

Obecnie dla United priorytetowymi stały się transfery skrzydłowego Swansea City, Daniela Jamesa oraz pomocnika Newcastle United, Seana Longstaffa. Ponadto “Czerwone Diabły” monitorują sytuację pomocnika Atletico Madryt, Saula Nigueza.

Ole Gunnar Solskjaer chciałby również wzmocnić środek obrony. Wśród potencjalnych zawodników, którzy mogliby pojawić się w zespole z Old Trafford, są: Harry Maguire, gracz Leicester City, oraz piłkarz włoskiego Napoli, Kalidou Koulibaly.

Dyskusja