manutd.com

Ole Gunnar Solskjaer obecnie przebywa w swoim kraju, gdzie odpoczywa po zakończonym sezonie. Klubowa stacja MUTV odwiedziła jednak Norwega w domu, gdzie 46-latek opowiadał o planach dotyczących okresu przygotowawczego do nowego sezonu.

– Jestem w klubie tylko od 5 miesięcy, ale mam jeszcze więcej energii do pracy. Czasami, co jest smutne, ale przy tym prawdziwe, gdy sprawy nie układają się po twojej myśli, masz tej energii jeszcze więcej – mówił Solskjaer.

– Ma się więcej energii, ponieważ jest się zdeterminowanym, aby wrócić do gry jako lepsza drużyna i jako lepszy trener, aby pomagać piłkarzom się rozwijać i stawać się jeszcze lepszymi.

– Nie zrozum mnie źle, wygrywanie to przyjemna sprawa, ale jeżeli ma się za sobą taki sezon, jaki my mieliśmy, to myślę, że każdy teraz chce pokazać, do czego naprawdę jesteśmy zdolni, ponieważ chłopcy to dumni piłkarze, a my jesteśmy dumnymi trenerami.

– Nie da się zapomnieć o poprzednim sezonie. Trzeba wynieść z tego lekcję i uczyć się na własnych błędach. Chcemy też nauczyć się więcej na temat tego, co robiliśmy dobrze – dodał.

Solskjaer odniósł się także do harmonogramu planowanych przygotowań przedsezonowych. Norweg przyznał, że nie będzie miejsca na wymówki.

– Oczywiście razem z trenerami od przygotowania fizycznego oraz pozostałymi szkoleniowcami mamy zamiar niebawem usiąść i przeanalizować cały nasz plan na lato tak, aby być gotowym na 1 lipca. Nie będzie żadnych wymówek – kontynuował Norweg.

– Nigdy nie da się całkowicie odciąć od piłki nożnej. Zawsze się o niej myśli. Nawet teraz, po powrocie do Norwegii, oglądam i analizuje nasze spotkania z końcówki sezonu. Chcę przyjrzeć się temu, co poszło nie tak oraz temu, co wykonywaliśmy dobrze.

– To cały ja. Praca w piłce nożnej, zastanawianie się nad tym jak udoskonalić poszczególnych zawodników i całą drużynę oraz nad tym, w jaki sposób powinniśmy przygotować się do kolejnego sezonu – to wszystko dodaje mi dodatkowej energii. Tu chodzi już o styl życia i o to, co robimy.

– Mam tutaj jednak przerwę od innych rzeczy. Przebywając w domu mogę opuścić ramiona i po prostu odpocząć. Nie chcę jednak całkowicie się wyłączać. Mogę wyłączyć raz na jakiś czas telefon, ale nie wyłącza się swojego mózgu.

– Być może uda się przez dzień bądź dwa nie myśleć o tym wszystkim, ale oczywiście mamy dużo pracy do wykonania w kwestii przygotowania nas do nowego sezonu. Chodzi o całą logistykę związaną z piłkarzami i treningami – dodał.

Klub z Old Trafford ogłosił w miniony czwartek, że podopieczni Ole Gunnara Solskjaera rozegrają dodatkowy mecz towarzyski w ramach przygotowań do nowego sezonu. “Czerwone Diabły” zmierzą się z klubem z rodzinnego miasta norweskiego menedżera, Kristiansund BK. 46-latek nie ukrywał zadowolenia z tego faktu w rozmowie z klubową stacją MUTV.

– Cały czas powtarzam, że czuję się dumny, uprzywilejowany i zaszczycony faktem, że mogę prowadzić ten klub. Z kolei możliwość zrobienia tego w Norwegii oczywiście jest dla mnie małym bonusem – mówił dalej Solskjaer.

– Przy czym będzie to wielkie wydarzenie dla każdego w Norwegii, ponieważ mamy tutaj ogromną bazę fanów, która nieustannie śledzi nasze poczynania. To my będziemy czuli się w tym meczu jak drużyna gospodarzy, nie mam co do tego wątpliwości.

– Na przestrzeni lat w naszym kraju najwięcej fanów miał Liverpool i Manchester United. Nadal tak jest. Rywalizacja pomiędzy kibicami obu tych drużyn jest tu tak samo duża, jak ta, którą widzimy w Anglii. To fantastyczne, że mogę spotkać w Norwegii naszych fanów, gdziekolwiek się nie ruszę. To po prostu część naszego życia.

– Zawodnicy Kristiansund będą chcieli zaimponować w tym meczu. Po mojej przygodzie z Cardiff City, gdy byłem bez pracy przez rok, przychodziłem do Christiana Michelsena [trener Kristiansund – wyj. red.] i odbywałem z jego drużyną jedną bądź dwie sesje treningowe w tygodniu.

– Znam więc kilku ich piłkarzy i jestem pewny, że będą chcieli mi udowodnić do czego są zdolni, a także udowodnić samym sobie, co potrafią, grając przeciwko jednym z najlepszych piłkarzy na świecie.

– To także być może szansa dla tych zawodników, aby obejrzał ich w akcji cały świat, bowiem Manchester United jest zawsze obserwowany. Ktoś może dostrzec w jednym czy dwóch z ich piłkarzy, że mają szansę gry w ich drużynie – zakończył.

Dyskusja