Getty Images

W rozmowie z norweską telewizją TV 2 menedżer “Czerwonych Diabłów” próbował wytłumaczyć m.in. sobie samemu, co spowodowało tak słabą końcówkę sezonu w wykonaniu jego podopiecznych, skoro przez ponad 2 miesiące po objęciu przez niego zespołu, drużna z Old Trafford wygrywała niemal każde spotkanie.

46-latek niejednokrotnie zaznaczał, że gdy objął drużynę, piłkarze “Czerwonych Diabłów” znajdowali się w słabej kondycji fizycznej. Teraz Norweg przyznaje, że być może przesadził wraz ze swoim sztabem szkoleniowym jeżeli chodzi o obciążenia treningowe i wymagania wobec swoich zawodników, co odbiło się słabą formą drużyny w końcówce sezonu i ostatecznie brakiem zakwalifikowania się do kolejnej edycji rozgrywek Ligi Mistrzów.

– Gdy przybyłem do klubu, to skupiłem się na silnych stronach, jakie ma ta drużyna oraz na odbudowaniu pewności siebie wśród piłkarzy. Być może wymagaliśmy od nich nieco zbyt dużo niż to, do czego byli przyzwyczajeni w kwestii kondycji do biegania – mówił Solskjaer.

– Później przydarzyły nam się także liczne kontuzje, co sprawiło m.in. że wyniki zaczęły być przeciwko nam. Sposób, w jaki zakończyliśmy miniony sezon wpłynie na to, jak chłopcy wejdą w przygotowania letnie do nowego sezonu i ogólnie w kolejną kampanię.

– To skład pełen dumnych chłopaków, a przy tym dobrych zawodników, którzy chcą wygrywać, którzy chcą przywrócić Manchester United z powrotem na szczyt – zakończył.

Dyskusja