Getty Images

Wydaje się, że prawdopodobny kapitan Manchesteru United w przyszłym sezonie, Ashley Young, wziął sobie do serca słowa Ole Gunnara Solskjaera, który przed wysłaniem swoich piłkarzy na wakacyjne urlopy, zaapelował do nich, aby dbali o swoją formę fizyczną. 33-latek bierze udział w obozie fitness w Dubaju razem m.in. z zawodnikami Manchesteru City, Ilkayem Gundoganem i Leroyem Sane’em.

Young może liczyć na długie wakacje przed kolejnym sezonem, bowiem Anglik nie został powołany przez Garetha Southgate’a na czerwcowe finały rozgrywek Ligi Narodów. Do klubu wróci więc wraz z resztą kolegów 1 lipca bieżącego roku. 33-latek postanowił więc sam zadbać o swoją formę fizyczną.

“Czerwone Diabły” mają za sobą trudny sezon, w którym zajęły dopiero 6. pozycję w lidze. Young odgrywał rolę prawego obrońcy w tej kampanii i za swoje występy często był mocno krytykowany zarówno przez kibiców, jak i piłkarskich ekspertów.

W lutym br. Anglik przedłużył jednak kontrakt z klubem z Old Trafford o kolejny rok. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w nadchodzącym sezonie 33-latek będzie pełnił w Manchesterze United rolę kapitana, bowiem już w minionych rozgrywkach zastępował bardzo często nieobecnego Antonio Valencię. Przy czym Ekwadorczyk wraz z końcem czerwca br., po 10 latach gry, żegna się z “Czerwonymi Diabłami”.

Dyskusja