nemanja-matic-serbia

Nemanja Matić udzielił wywiadu dla klubowej telewizji. Serb opowiedział o tym co w jego kraju podoba mu się najbardziej, a także co ze swojego dzieciństwa wspomina najlepiej.

Co sprawia, że jesteś dumny z bycia Serbem?

– Mamy wiele dobrych rzeczy. To trudne wybrać jedną z nich, ale myślę, że ludzie nie wstydzą się swojego kraju i lubię w jaki sposób reagują na przyjeżdżających do Serbii turystów. Zawsze witają wszystkich bardzo życzliwie, więc tak, jest wielu wspaniałych ludzi i to napełnia mnie dumą.

Jakie miejsce poleciłbyś zobaczyć w Serbii?

– Serbia to kraj z wieloma zabytkami. W mojej opinii Belgrad jest jednym z najlepszych miastej w całej Europie, bo jest tam wiele, które warto zwiedzić. Kto zwiedzi Belgrad ten doskonalne pozna historie tego kraju, a także dowie się jak wygląda życie w naszym kraju.
Miejscem, ktróre trzeba zwiedzieć są bezsprzecznie serbskie góry, zwłaszcza zimą, kiedy można pojeździć na nartach. W wakacje z kolei polecam przyjrzeć się uwazniej Belgradowi. Nocą można przejść się po okolicznych resteuracjach i posłuchać muzyki na żywo, której latem nie brakuje. Zimą narty w górach, latem wizyta w stolicy!

Kto jest najlepszym serbskim piłkarzem i sportowcem?

– Piłkarzy nie mieiśmy zbyt wielu. Na tym najwyższym poziomie mieliśmy pięciu lub sześciu zawodników, którzy przez dłuższy czas nie schodzili z piłkarskiego topu, byli nimi Dragoslav Sekularac, Dragan Dzajic. W ostatnich latach mieliśmy Vidicia, Dejana Stankovicia, Branislava Ivanovicia i Aleksandara Kolarova. Z innych sportów to Novak Djoković jest obecnie najlepszym tenisistom na świecie, Milorad Cavić jest najlepszym pływakiem. Poza tym mamy niesamowitą drużynę water polo – Serbowie są wielokrotnymi mistrzami Europy i Świata. W piłce ręcznej i koszykówce mamy także wielu wybitnych sportowców, jednak trudno wymienić te wszystkie nazwiska.

Jak to jest dorastać w Serbii?

– Okres ten wspominanam z uśmiechem na twarzy. Dorastałem w małej wiosce, która miała może 1,500 mieszkańców. Miałem wolność. Kiedy miałem 5 lat uwielbiałem wychodzić z przyjciałómi do okolicznego parku grać w piłkę, co w obecnych czasach nie jest tak popularne. Dziś rodzice wszedzię muszą ze swoimi pociechami. Przez cały czas. Ja miałem tę wolność, której dziś nie ma, mogłem iśc na drugi koniec wioski bez rodziców. Z domu wychodziłem o poranku, a wracałem po zmroku. Świetnie wspominam ten okres. Cały dzień graliśmy w koszykówkę, piłkę nożną, piłkę ręczną… po prostu we wszystko. Zawsze nie mogłem doczekać się następnego dnia, dlatego tak dobrze wspominam okres mojego dzieciństwa.

Jak nazywa się ta wioska?

– Vrelo. To bardzo mała mieścina.

Musisz być najbardziej znaną osobą z Vrelo?

Mam taką nadzieję (śmiech).

Dyskusja