Getty Images

Legenda Manchesteru United, Wayne Rooney, w niedawnym wywiadzie dla BBC Radio 5, udzielonego w ramach audycji Sportsweek, zasugerował że nawet zakup takich zawodników jak Cristiano Ronaldo, Gareth Bale czy Lionel Messi nie rozwiązałby obecnych problemów “Czerwonych Diabłów”.

Zdaniem byłego kapitana klubu z Old Trafford obecny menedżer Manchesteru United, Ole Gunnar Solskjaer, powinien skupić się na zakupowaniu zawodników z potencjałem, zamiast wydawaniu ponad 100 milionów funtów za przestarzałe gwiazdy.

– Pierwszą rzeczą, którą Ole Gunnar Solskjaer powinien zrobić, to zbudować swój własny skład drużyny, ale nie wydaje mi się, aby sprowadzenie jednego czy dwóch piłkarzy po 100 milionów funtów pomogło zawodnikom, którzy są obecnie w tym klubie – mówił Rooney.

– Lepszą drogą będzie, jeżeli Ole będzie wydawał 30-40 milionów funtów na zawodników z potencjałem i w oparciu o pięciu czy sześciu piłkarzy zacznie budować swoją drużynę.

– Można sprowadzić do drużyny Ronaldo, Messiego, Ramosa czy Bale’a, ale będzie to kosztować 350 milionów funtów, skorzysta się z tych zawodników jeszcze przez dwa lata, a potem wydane pieniądze będzie można uznać za stracone – dodał.

Jak do tej pory Manchester United poinformował jedynie o porozumieniu ze Swansea City w sprawie zakupu Daniela Jamesa, 21-letniego utalentowanego skrzydłowego z Walii. Zdaniem Rooneya fani “Czerwonych Diabłów” muszą wziąć pod uwagę scenariusz, w którym także w przyszłym roku ich ukochana drużyna nie będzie jeszcze rywalizować o mistrzostwo Anglii.

– Klub potrzebuje przebudowy, która dokona się za pomocą młodszych zawodników. Jednak ci młodzi piłkarze muszą też być wystarczająco dobrzy do gry w tej drużynie – mówił dalej Rooney.

– Myślę, że fani Manchesteru United zrozumieją, że ich drużyna prawdopodobnie nie będzie jeszcze rywalizowała o tytuł mistrzowski w Premier League w przyszłym sezonie.

– Dajmy Ole czas na to, aby zbudował drużynę, która w ciągu następnych dwóch czy trzech lat znów będzie konkurować o najwyższe cele w Premier League i Lidze Mistrzów.

– Jedynie od takich drużyn jak United, Chelsea, Arsenal, Tottenham i być może Everton zależeć będzie czy w ciągu następnych dwóch lat dojdą do poziomu, który aktualnie prezentuje Manchester City i Liverpool – dodał.

Dyskusja