manutd.com

Daniel James oficjalnie został zaprezentowany jako zawodnik Manchesteru United. Walijczyk po zgrupowaniu reprezentacji Walii udzielił wywiadu dla klubowej telewizji, w którym podzielił się własnymi oczekiwaniami dotyczącymi tego transferu. 

WYWIAD

Daniel, witaj w Manchesterze United. Jakie to uczucie stać się zawodnikiem tego klubu?

– Dziękuję. Dla mnie jest to surrealne, naprawdę. Myślę, że każdy dorastający dzieciak marzy o grze dla Manchesteru United. Nigdy nie myślałem o możliwości gry przeciwko nim, o grze dla nich, więc dlatego jest to takie nieprawdopodobne. Nie mogę się doczekać, aż zaczniemy.

W ciągu ostatnich kilku lat przez twoją karierę przeszło tornado zmian. Kiedy patrzysz wstecz, na to, jak to się wszystko potoczyło, nie wydaje ci się, że stało się to bardzo szybko?

– Tak myślę. W ostatnim sezonie nie myślałem, że trafię do pierwszej drużyny. Pamiętam jak poszedłem do biura na początku tego roku i zaproponowałem, że pójdę na wypożyczenie. Zaproponowałem, że chcę być częścią czegoś. Oczywiście, wychodzisz z biura, myśląc: “czy to prawda?”. Otrzymanie więcej okazji do gry uczyniło ten rok wspaniałym. To było fantastycznych sześć miesięcy – rozegrałem dla Swansea wiele meczów, zaliczyłem debiut w reprezentacji Walii, który również był zadziwiający.

Ostatni sezon w Championship był dla ciebie niesamowity. To twój przełomowy sezon. Jak to jest dokonać tak wielkiego przełomu?

– Myślę, że na początku czujesz się nerwowo. Myślisz o tym, co inni o tobie pomyślą. Starałem się grać jednak tak, jak robiłem to w drużynie do lat 23 oraz do lat 18. Myślę, że szef [Graham Potter] mi ufał. Powiedział, abym wyszedł na boisko i robił swoje. Uwierzyłem w to, że mogę tak grać i wtedy, w każdym meczu, stawałem się coraz lepszy, ucząc się więcej.

Jak opisałbyś swój styl fanom, którzy być może nie widzieli, jak sobie radzisz na boisku?

– Powiedziałbym, że jestem całkiem bezpośrednim graczem. Lubię nie tylko dostać piłkę pod nogi i dryblować, lecz także dostać ją za plecy obrońców. Jestem szybkim zawodnikiem.

Z przodu grałeś praktycznie na każdej pozycji. Jak kluczowa w twojej grze jest ta wszechstronność?

– Tak, myślę, że wszechstronność jest ważna, szczególnie w dzisiejszych czasach. Dla wielu piłkarzy to istotne umieć grać na różnych pozycjach. W tym roku grałem z lewej, z prawej strony, a także na najbardziej wysuniętej pozycji. Cieszyłem się każdą możliwością. To fundamentalna sprawa, aby nie trzymać się kurczowo jednego miejsca na murawie. Granie na wszystkich trzech w ataku i radowanie się nimi, sprawia, że dostajesz więcej szans, aby wykazać się w zespole.

W reprezentacji narodowej możesz wiele czerpać od swojego selekcjonera, Ryana Giggsa. Jak dużą rolę odegrał on w podjęciu przez ciebie decyzji, dotyczącej przeprowadzki? 

– Ryan odegrał znaczącą rolę w moim pojawieniu się tutaj. Dał mi szansę w meczu przeciwko Słowacji. Zdobycie gola w pierwszych pięciu minutach było dla mnie cudowne. Myślę, że zaufanie, którym mnie obdarzył oraz to, że obserwował mnie podczas spotkań Swansea sprawiło, że miał ogromny wpływ na mój transfer. To on wspomniał o mnie tutaj i zamierzam mu się za to odwdzięczyć.

Zdobyłeś w swojej karierze kilka wyjątkowych bramek, które już widzieliśmy. Gol przeciwko Brentford w FA Cup robi furorę na YouTube. Czy to najszybszy bieg jaki wykonałeś podczas meczu? Czy ten 80-metrowy bieg był czystym instynktem?

– Gdy opowiadałem o tym każdemu, mówiłem, że to gol z tych rodzajów, kiedy grasz dla swojej lokalnej drużyny, naprawdę. Nie oczekiwałem, że przede mną otworzy się tak duża przestrzeń. Gdy dostałem piłkę pod nogi, odwróciłem się i miałem w głowie tylko jedną myśl. Ruszyć tak szybko, jak to możliwe na bramkę przeciwnika. Gdy udało mi się tam dotrzeć, najważniejsze było wykończenie. Na szczęście się udało.

Co podnieca cię najbardziej w podpisaniu kontraktu z Manchesterem United?

– Jest to wyzwanie, którego oczekiwałem. Chciałem tutaj być. Chcę mieć swój udział w przywróceniu United na szczyt, na miejsce, w którym chcą się znajdować. Mamy olbrzymią rzeszę fanów, bycie częścią tego klubu to zaszczyt. Granie w Premier League będzie dla mnie poważnym sprawdzianem. Uważam, że jestem na niego gotów.

Czy miałeś już okazję porozmawiać z Ole Gunnarem Solskjaerem o planach, które dotyczą ciebie?

– Tak. Rozmawiałem z nim, odkąd tu trafiłem. Uważam, że ambicja, którą chcą włożyć w ten klub, zaprocentuje w następnych kilku latach – aby ściągnąć zawodników, którzy są głodni i gotowi do ciężkiej pracy. Wierzę w to i jestem jednym z takich piłkarzy. Jestem skłonny do harowania. To wyzwanie, którego nie mogłem się doczekać.

Nie grałeś wcześniej na Old Trafford. Jak bardzo wyczekujesz grania na tym obiekcie i czy być może odwiedziłeś go kiedyś jako fan?

– Tak, oglądałem spotkanie United z Barceloną podczas rozgrywek Champions League. Atmosfera była zadziwiająca. Gdy tutaj przyjechałem, aby obejrzeć tę rywalizację, nie spodziewałem się, że zostanę częścią klubu i dostanę szansę gry na tej murawie. Myślenie o tym w tym momencie sprawia, że nie mogę się doczekać wyjścia na boisko. Jest co coś, czego zawsze chciałem. Atmosfera tutaj jest cudowna, a fani niezwykli.

Po raz pierwszy skosztujesz życia w United podczas letniego tournee. Jak bardzo cieszysz się możliwością zaobserwowania, jak globalny jest ten klub? Ekscytujesz się nadchodzącym sezonem przygotowawczym?

– Tak. To coś, czego wypatruję. Wiele nas czeka – Australia i Chiny. Można to dostrzec w mediach społecznościowych, dosłownie wszędzie. Baza fanów jest niewiarygodna. Gdziekolwiek pójdziesz, spotkasz tam kibiców United. To nie tylko wielki klub, to również wielka rodzina.

W czwartek ujawniony zostanie terminarz Premier League. Kiedy zobaczysz ten kalendarz, czy ta przygoda stanie się bardziej realna? Jak bardzo ekscytujesz się meczami z Manchesterem City, Liverpoolem i Chelsea?

– Naprawdę nie mogę doczekać się, aż terminarz ujrzy światło dzienne. Nieważne z kim się mierzysz w Premier League, musisz spodziewać się, że każde spotkanie będzie trudne. Patrząc na zespoły, przeciwko którym będę grał, czuję, że jest to niewiarygodne. Prawdopodobnie nigdy w siebie nie wierzyłem, że dostanę szansę gry z takimi drużynami.

Czy jest jakaś drużyna, z którą chciałbyś zmierzyć się bardziej niż z innymi?

– Niezbyt. Doświadczyłem już z czym się to je podczas FA Cup, gdzie grałem przeciwko najlepszym piłkarzom na świecie. Teraz odbywać się to będzie tydzień w tydzień. Nie uważam, że jestem już na tym samym poziomie co oni, ale chcę go osiągnąć. Nie mogę się doczekać.

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Dyskusja