Getty Images

Rio Ferdinand po raz kolejny odniósł się do sytuacji klubu z Old Trafford. Były piłkarz “Czerwonych Diabłów” skomentował pogłoski łączące go z posadą dyrektora sportowego Manchesteru United.

Anglik w wywiadzie stwierdził, że władze klubu potrzebują jakiejś ideologii na przyszłość, aby nawiązać walkę z Liverpoolem oraz Manchesterem City. Zdaniem Ferdinanda, zbudowanie fundamentów nowego Manchesteru United na byłych piłkarzach to całkiem dobry pomysł.

– Manchester United wciąż szuka swojej ideologii. Odeszli od tego, co proponował sir Alex Ferguson, próbowali wykreować nową pod wodzą różnych menedżerów, ale to nie zadziałało. Ciągle szukają. Muszą określić filozofię, ideologię ale nie tylko dla pierwszego zespołu. Musi być to coś, co wpłynie na cały klub, na młodych graczy i podwaliny. Muszą spojrzeć na to z szerszej perspektywy.

– Klub piłkarski potrzebuje historii, aby gwiazdy i personel mogły uwierzyć w powodzenie projektu. Liverpool to ma. Pomógł im w tym Jurgen Klopp. City również, nową historię stworzył Pep Guardiola. Im jednak pozwolono ją tworzyć. Mieli na to czas.

– Wszystko zależy od kształtu pracy. Nie sądzę, że opis stanowiska dyrektora sportowego w United został przedstawiony dobrze. Myślę, że pozostało wiele kwestii do ustalenia. W tej roli – odpowiedzialność jaka jest z nią związana – nie możesz kłamać i mówić, że nie czujesz podniecenia w związku z tą robotą. Pomagasz kształtować losy klubu o wielkiej randze. To ogromna praca. Wszystko musiałoby być starannie nakreślone, żebyś mógł to przemyśleć i rozważyć taką ofertę. Odrzucenie jej nie byłoby łatwe. Nie umiałbym stawić się tam, otrzymując taką możliwość i powiedzieć, że nie chcę tej pracy.

Dyskusja