Getty Images

Jak przekazuje “Evening Standard”, po tym jak media potwierdziły porozumienie zawarte między Manchesterem United i Crystal Palace ws. transferu na Old Trafford Aarona Wan-Bissaki, klub z Old Trafford chce jeszcze tego lata dokonać co najmniej trzech wzmocnień.

Źródło problemu przedłużającego się negocjacje ws. Wan-Bissaki, zdaniem m.in. BBC, miało być zawarte w kontrakcie innego zawodnika Crystal Palace, Wilfrieda Zahy, który na Selhurst Park trafił właśnie z Old Trafford w 2015 roku za 3 miliony funtów.

Przy okazji sprzedaży Iworyjczyka Manchester United miał zapewnić sobie klauzulę zysku 25% z kolejnej transakcji związanej z obecnie 26-letnim piłkarzem, który ponownie stał się w Crystal Palace postacią pierwszoplanową.

Działacze “Orłów” przy okazji negocjacji ws. Wan-Bissaki usilnie próbowali zlikwidować wspomnianą klauzulę dotyczącą Zahy bądź ją znacząco obniżyć. Manchester United stał jednak twardo przy swoim stanowisku i nie miał zamiaru spełniać tej prośby, argumentując to tym, że gdy sprzedawano 26-latka w 2015 roku, to Crystal Palace zapłaciło za niego bardzo mało.

Ostatecznie jednak “Czerwone Diabły” miały postawić na swoim, tj. doszły do porozumienia ws. zakupu Aarona Wan-Bissaki, jednocześnie pozostawiając zapis o 25% zysku z ewentualnej sprzedaży Zahy do innego klubu.

“Evening Standard” przekonuje, że po zapewnieniu sobie drugiego letniego wzmocnienia w postaci 21-letniego prawego obrońcy z Crystal Palace, Ole Gunnar Solskjaer chce dokonać do klubu jeszcze co najmniej trzech transferów.

Kluczowym ma być wzmocnienie środka defensywy, gdzie priorytetem ma być Harry Maguire, ale “Czerwone Diabły” mają silnego konkurenta w walce o transfer 26-latka, w postaci Manchesteru City.

Ponadto klub z Old Trafford ma być zdecydowany na zakup 21-letniego pomocnika Newcastle United, Seana Longstaffa, ale oprócz tego ponoć chętnie widzieliby u siebie gwiazdę drugiej linii Sportingu Lizbona, Bruna Fernandesa.

Dyskusja