Getty Images

Wayne Rooney, legenda Manchesteru United, który przed rokiem opuścił Everton na rzecz DC United, przyznał, że pomimo ciągłej gry dostaje oferty pracy trenera w różnych klubach. 34-latek przyznał, że podgląda swoich kolegów, jak Frank Lampard, Scott Parker czy Steven Gerrard, którzy prowadzą już samodzielnie zespoły piłkarskie.

We wtorek przypadnie rocznica odejścia Wayne’a Rooneya z Premier League. Anglik przeniósł się z Evertonu do DC United, w barwach którego w 41 meczach zdobył 24 bramki i zanotował 11 asyst. Pomimo tego, że były kapitan reprezentacji Anglii nie zakończył jeszcze kariery piłkarskiej, to już otrzymuje oferty pracy jako… trener.

Zapytany przez dziennikarzy stacji Sky Sports potwierdził chęci skierowania swojej kariery na ławkę trenerską, po zawieszeniu butów na kołku.

– Oczywiście, podejmuję kroki w celu podnoszenia swoich umiejętności. Kiedy skończę grać, zobaczę, jakie mam przed sobą możliwości. Są oferty, które już zostały mi złożone, ale na razie dalej jestem piłkarzem i chcę cieszyć się grą – mówił Rooney.

– Kiedy ten okres dobiegnie końca zobaczę, które oferty będą dla mnie najwłaściwsze. Na razie mogę powiedzieć, że jest szansa na natychmiastowe rozpoczęcie pracy po skończeniu gry. Wtedy się pochylę nad ofertami i zobaczę, co będzie dla mnie najlepsze. Porównam ambicje swoje i tego konkretnego zespołu – dodał.

Kilku bliskich znajomych Wayne’a Rooneya już rozpoczęło swoją karierę trenerską. Wspomnieć należy choćby o Franku Lampardzie, który ma za sobą sezon jako menedżer Derby County, z którym dotarł do baraży o Premier League, a obecnie jest kandydatem numer jeden na nowego trenera Chelsea.

Idąc dalej – Scott Parker w nadchodzącym sezonie poprowadzi Fulham, John Terry jest w sztabie szkoleniowym beniaminka Premier League – Aston Villi, zaś Steven Gerrard z powodzeniem prowadzi Glasgow Rangers.

– To coś fantastycznego dla Franka, ale także dla piłkarzy: zarówno tych młodych, jak i tych, którzy skończyli już kariery. To znak, że tak duże zespoły jak Chelsea, dają byłym zawodnikom szansę na sprawdzenie się – kontynuował Anglik.

– Jestem pewien, że w ciągu kilku najbliższych lat podobną szansę dostanie Steven Gerrard w Liverpoolu. A postacie Scotta Parkera czy Johna Terry’ego są świetne dla mnie, który dopiero chce wejść w ten świat. Fajnie widzieć, jak koledzy dostają szanse. Daje to nadzieję, że podobnie będzie ze mną – dodał.

Dyskusja