Getty Images

Mimo plotek dotyczących przyszłości Paula Pogby na Old Trafford oraz komentarzy jego agenta, Francuz udał się z Manchesterem United na przedsezonowe tournee. Jeden z filmików, który wyciekł do sieci sugeruje, że już podczas pierwszego dnia pobytu w Australii najdroższy piłkarz “Czerwony Diabłów” starł się ze swoim kolegą z drużyny, Jesse’em Lingardem.

Paul Pogba oraz Jesse Lingard podczas spaceru Manchesteru United w Australii mieli podpaść sobie nawzajem, a przynajmniej tak można zinterpretować krótkie wideo, które trafiło do sieci. Wygląda na nim, że między kadrowiczami Ole Gunnara Solskjaera doszło do sprzeczki, którą uspokajać musiał Victor Lindelof.

Podczas obozu przygotowawczego wszystkie fotoreporterskie aparaty zostały skierowane na reprezentanta Francji, który nie kryje się z tym, że najchętniej opuściłby Manchester United.

W filmiku, który został umieszczony na Twitterze przez oficjalne konto klubu można dostrzec fragment, gdy Pogba i Lingard wymieniają się ostrymi komentarzami do tego stopnia, że interweniować musi Victor Lindelof.

Fani komentujący to zajście czują, że Francuz jest zdeterminowany, aby odejść z ekipy “Czerwonych Diabłów” i z premedytacją wywołuje niepotrzebne konflikty.

Manchester United jest zdesperowany, aby zatrzymać swojego gwiazdora. Francuz po rozmowach z Ole Gunnarem Solskjaerem został rzekomo zmuszony do wejścia na pokład samolotu. Sądząc po sprzeczce z Lingardem, relacje mistrza świata z Rosji z niektórymi kolegami z zespołu muszą być bardzo napięte.

Czy zatem Jose Mourinho nazywający Pogbę “wirusem” miał rację? Dajcie znać w komentarzach. Poniżej znajdziecie link do wideo ze spacerem podopiecznych norweskiego szkoleniowca oraz wycięty fragment rzekomej “kłótni”.

 

Dyskusja