Getty Images

Romelu Lukaku przebywa obecnie z ekipą Manchesteru United na przedsezonowym tournee po Australii, wyczekując pierwszego spotkania z Perth Glory. Mimo pracy z zespołem Ole Gunnara Solskjaera, wciąż niejasna jest przyszłość belgijskiego napastnika, którego chętnie w swoich szeregach widziałby Inter Mediolan.

Włoski dziennikarz Fabrizio Romano w artykule dla “The Guardian”, uważa że Manchester United oraz Inter dzieli 13,5 miliona euro od porozumienia w sprawie sprzedaży do Mediolanu Romelu Lukaku. Klub z Premier League miał odrzucić pierwszą ofertę Włochów w wysokości 70 milionów euro rozłożonych na dwa lata.

Dyrektor sportowy Interu, Piero Ausilio, odbył w miniony czwartek spotkanie z przedstawicielami “Czerwonych Diabłów” w stolicy Anglii, aby porozmawiać o szczegółach transferu belgijskiego napastnika. Między stronami nie doszło do żadnego konsensusu.

Klub z Old Trafford za swojego napastnika życzy sobie kwoty płaconej z góry w wysokości 83,5 miliona euro. Teraz pałeczka znajduje się po stronie klubu z Giuseppe Meaza, który musi zdecydować, czy jest skory do zmiany warunków i podwyższenia swojej oferty. Nowy szkoleniowiec Interu, Antonio Conte, ma ponoć desperacko żądać transferu Belga, umieszczając go na szczycie swojej listy życzeń.

Lukaku nie jest pewny swojej przyszłości na Old Trafford po tym, jak stracił miejsce w pierwszym składzie na rzecz Marcusa Rashforda, odkąd menedżerem drużyny jest Ole Gunnar Solskjaer.

Negocjatorzy Interu ponoć nie są przekonani do podwyższenia oferty i zaczęli rozglądać się za innymi napastnikami. Planem B “Nerazurrich” ma być Ante Rebić – takie rewelacje podaje Gianluca di Marzio.

Zawodnik Eintrachtu Frankfurt miał już swojej karierze epizod w Serie A, gdy był graczem Fiorentiny. Dopóki Inter Mediolan widzi choć szansy na zakontraktowanie Romelu Lukaku, tak długo Ante Rebić pozostanie tylko monitorowany przez skautów włoskiego klubu.

Dyskusja