Getty Images

Piłkarze Manchesteru United od zwycięstwa rozpoczęli przygotowania do sezonu 2019/20. Na Optus Stadium w pierwszym meczu towarzyskim pewnie pokonali miejscowe Perth Glory 2:0. Bramki dla zespołu Ole Gunnara Solskjaera strzelili Marcus Rashford i James Garner.

Ole Gunnar Solskjaer posłał na boisko od pierwszych minut dosyć nietypowy skład. Szansę otrzymało kilku młodych zawodników, w tym, powracający z wypożyczenia, Axel Tuanzebe. To właśnie młody Anglik od pierwszych minut spotkania był jednym z wyróżniających się zawodników na boisku, raz po raz przerywając ataki rywali, a także dobrze wyprowadzając piłkę z własnej połowy. Fakt, że jednym z najbardziej wyróżniających się na murawie był środkowy obrońca, nie najlepiej świadczy o poziomie gry obu drużyn w pierwszej połowie.

Najciekawsze sytuacje z pierwszej części gry kibice oglądali po strzałach z dystansu. Najpierw w 19. minucie groźnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Ashley Young, jednak uderzona przez niego piłka trafiła w boczną siatkę. Swoich sił z dystansu spróbował kilka minut później również Jesse Lingard. Anglik precyzyjnie przymierzył zza szesnastki, jednak kapitalną interwencją popisał się bramkarz Perth, Liam Reddy. Przed przerwą jego dyspozycję strzałami zza pola karnego sprawdzili jeszcze Matić i Martial, jednak nie przyniosło to oczekiwanych skutków.

W przerwie Ole Gunnar Solskjaer zdecydował się wymienić całą jedenastkę, a na murawie pojawili się m.in Marcus Rashford, Paul Pogba, czy występujący po raz pierwszy w nowych barwach, Aaron Wan-Bissaka. Zmiany personalne niewiele zmieniły sytuację na boisku. Wciąż zdecydowanie dłużej przy piłce utrzymywali się piłkarze “Czerwonych Diabłów”, a gospodarze skutecznie odpierali ataki rywali, broniąc się niemalże całą drużyną na własnej połowie.

Dopiero w 60. minucie spotkania “Czerwonym Diabłom” udało się strzelić pierwszą bramkę w meczu. Wszystko zaczęło się od świetnej interwencji w obronie Juana Maty, który głową oddalił zagrożenie od własnej bramki. Chwilę później fatalny błąd w obronie popełnił jeden z zawodników Perth, piłkę przejął Paul Pogba i świetnym podaniem obsłużył Marcusa Rashforda, który bez większego problemu pewnie pokonał bramkarza rywali. Chwilę później mogło być już 2:0, jednak dobrej, dwójkowej akcji Pogby z Matą nie wykończył Mason Greenwood, który posłał piłkę obok bramki.

W dalszej fazie spotkania dominacja Manchesteru United ciągle się nasilała i kwestią czasu był kolejny gol, którego kibice “Czerwonych Diabłów” doczekali się w 85. minucie. Jego autorem był James Garner, który chwilę wcześniej pojawił się na murawie. Już pierwszym kontaktem z piłką uradował fanów Man Utd. Przejął złe wybicie obrońcy Perth i bez zastanowienia uderzył zza pola karnego. Uderzenie okazało się na tyle precyzyjne i mocne, że bramkarz nie miał nic do powiedzenia i skapitulował po raz drugi w dzisiejszym meczu.

W końcówce spotkania nie wydarzyło się już zbyt wiele i wynik nie uległ zmianie. Tym samym “Czerwone Diabły” od zwycięstwa rozpoczęły przygotowania do nowego sezonu 2019/20. Już w środę rozegrają kolejny sparing, tym razem zmierzą się z Leeds United.

Manchester United – Perth Glory 2:0 (0:0)
Bramki: Rashford 60′, Garner 85′

Skład Manchesteru United: Romero (J. Pereira 46′) – Dalot (Wan-Bissaka 46′), Tuanzebe (Smalling 46′), Jones (Rojo 46′), Young (Shaw 46′ (Garner 83′)) – A. Pereira (McTominay 46′), Matić (Pogba 46′) – Chong (Mata 46′), Lingard (Gomes 46′), James (Greenwood 46′) – Martial (Rashford 46′)

Dyskusja