Getty Images

Jak donosi “The Mirror”, uwagę Manchesteru United zwrócił Fedor Chalov – ledwie 21-letni napastnik CSKA. Rosjanin w poprzednim sezonie został królem strzelców rodzimej Premier Ligi, a w europejskich pucharach bramki strzelał już Arsenalowi i Realowi Madryt.

21-letni Fedor Chalov, napastnik CSKA Moskwa, jest uznawany za przyszłą gwiazdę rosyjskiego futbolu. W poprzednim sezonie został królem strzelców Premier Ligi – zdobył 15 bramek i zanotował 8 asyst. Sprawiło to, że znalazł się w kręgu zainteresowań wielu europejskich klubów. Na początku najwięcej mówiło się o Bayernie, Borussii Dortmund, Lipsku, Sevilli oraz Monaco.

Formę Chalova doceniły także kluby Premier League – Arsenal, Manchester City, Tottenham oraz Manchester United. “Kanonierzy” zwrócili uwagę na Rosjanina w 2018 roku, gdy ten zdobył przeciwko nim bramkę w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Europy (ostatecznie mecz skończył się wynikiem 2:2, a w rewanżu CSKA przegrało 1:4). W grudniu ubiegłego roku pokazał się światu ponownie – zdobył bramkę na Santiago Bernabeu w wygranym 3:0 meczu z Realem.

W styczniu Fedor Chalov podpisał nowy kontrakt z CSKA, który w założeniu ma obowiązywać do czerwca 2022 roku, jednak nikt nie ma wątpliwości, że utalentowany napastnik opuści Rosję wcześniej. Dla napastnika najważniejsza jest w tym momencie przede wszystkim regularna gra, więc nie jest powiedziane, że już tego lata zdecyduje się na przenosiny do innego klubu. Niewykluczony jest jednak transfer z automatycznym wypożyczeniem do CSKA.

Manchester United uważnie monitoruje sytuację Chalova i w odpowiednim momencie będzie skłonny podjąć wstępne działania. Rosjanin nie byłby wzmocnieniem “na już” i na pewno nie rozpatrywano by go jako następcy Romelu Lukaku, który prawdopodobnie opuści Old Trafford tego lata, jednak “Czerwone Diabły” nie chcą przegapić możliwości na sprowadzenie piłkarza, który w przyszłości może być wielką gwiazdą.

Chalov zainaugurował w niedzielę sezon 2019/20 w Premier Lidze. Jego CSKA przegrało na wyjeździe z Samarą 0:2, a Rosjanin zagrał 90 minut i otrzymał żółtą kartkę.

Dyskusja