Getty Images

Hiszpański pomocnik w rozmowie z Andym Mittenem opowiedział dla dziennika sportowego “The National” o tym, dlaczego podpisał nowy kontrakt, o przemyśleniach związanych z dotychczasowym pobytem w drużynie Czerwonych Diabłów, a także o tym jak wyglądają przedsezonowe przygotowania.

David de Gea nie zabiera za często głosu w mediach, ale prywatnie zawsze opowiada kolegom jedną historię, którą uwielbia. Pamięta jak całe miasto było pełne fanów “Czerwonych Diabłów”, a także jak bus, na którym odbywali mistrzowską fetę jechał przez centrum Manchesteru, a niektórzy kibice wspinali się na budynki na Deansgate.

Juan Mata do klubu zawitał siedem miesięcy po tych wydarzeniach, wówczas jako najdroższy zawodnik w historii Manchesteru United. Był to jeden z nielicznych dobrych momentów w trakcie newralgicznego sezonu kiedy zespół prowadził David Moyes.

Zwycięzca Ligi Mistrzów z 2012 roku, ominął moment, w którym “Czerwone Diabły” stały się drużyną z największą liczbą mistrzostw krajowych. W ekipie z Old Trafford Mata gra już piąty rok, tylko Anthony Martial strzelił więcej bramek z piłkarzy, którzy obecnie trenują pod wodzą Ole Gunnara Solskjaera. Poza tym były piłkarz Chelsea bardzo polubił miasto i jego mieszkańców.

– Chcę poczuć tamtą atmosferę. Mam nadzieję, że również będzie mi dane poznać te doświadczenia, które fani United pamiętają i na które zasługują. Chcę walczyć z Manchesterem United o trofea.

Nie ma kibica “Czerwonych Diabłów”, który zgodziłby się z obecną rzeczywistością, która jest nie do przyjęcia. Manchester United wygrał 2 z 12 ostatnich meczów w zeszłej kampanii, kończąc sezon na 6. miejscu, 32 punkty za mistrzami Anglii i zarazem lokalnym rywalem, Manchesterem City. Fani są wręcz rozczarowani dotychczasową aktywnością transferową klubu z Old Trafford.

– Mogę zrozumieć, dlaczego kibice tak się czuli pod koniec sezonu. Wyniki nie były dobre i w ostatnim spotkaniu na własnym stadionie przegraliśmy przeciwko drużynie, która już wiedziała, że spadnie. Rozczarowaliśmy kibiców i samych siebie. Straciliśmy szansę na rywalizację w Lidze Mistrzów.

Mata po pierwszym sezonie w Manchesterze United przyznał, że jest pod wrażeniem fanów, którzy żegnali swoich ulubieńców brawami w ostatnim meczu mimo tego, że kończyli sezon na 7. miejscu.

– Takie zachowanie nie miałoby miejsca w Hiszpanii, w klubie, gdzie oczekiwania są tak wielkie jak tutaj.

Jednak na koniec sezonu 2018/19 nie było tylu okazji do braw, częściej spotykanym zjawiskiem był marsz wstydu. Jak to możliwe, że z drużyny, która wygrywała na wyjeździe z Arsenalem, Chelsea, Tottenhamem i PSG stała się taką, która przegrywa na własnym obiekcie z Cardiff City?

– Na taki obrót spraw złożyło się wiele czynników, włączając w to mentalność. Rozumiem, że fani chcieli więcej. My musimy od siebie, jako zawodników, wymagać więcej. Trener cały czas mówił żeby stawać się lepszym nie tylko z meczu na mecz, ale z dnia na dzień. Musimy wiedzieć co to znaczy być piłkarzem United i wiedzieć co my reprezentujemy.

Przed nowym sezonem Juan jest optymistą. Musi być.

– Przedsezonowe treningi są naprawdę wspaniałe i to z różnych powodów. Jednym z nich jest to, że mieliśmy wiele sesji przez ostatnie dwa tygodnie, bardzo produktywnych. W każdej z nich brali udział prawie wszyscy zawodnicy.

– To bardzo dobre również w kontekście naszego przygotowania fizycznego, poza tym mieliśmy czas, aby pracować nad taktyką i sposobem w jaki chcemy grać. Nie jesteśmy jeszcze w najlepszej dyspozycji, ale wciąż mamy do zagrania pięć gier i na razie idzie co najmniej dobrze.

Podobnie jak jego rodak, Ander Herrera, Mata mógł opuścić Manchester United wraz z końcem sezonu. Były oferty żeby zmienić otoczenie, żeby zagrać w Lidze Mistrzów, jednak 31-latek zdecydował się pozostać na Old Trafford.

– Mieliśmy pozytywne i negatywne momenty podczas mojego pobytu tutaj. Wygraliśmy puchary, jednak ostatni sezon był bardzo trudny. Rozumiem zawód i rozgoryczenie kibiców i szczerze mam podobne odczucia.

– Mimo tego, jak sezon się zakończył, mimo triumfów naszych rywali, chciałem podpisać nowy kontrakt. Bycie częścią tego klubu jest czymś szczególnym dla piłkarza, dlatego chciałem to kontynuować. Bycie piłkarzem Manchesteru United jest nadal czymś wyjątkowym. Na świecie są trzy lub cztery wielkie kluby i Manchester United jest jednym z nich.

Mata czuje, że wciąż ma wiele do zaoferowania jako zawodnik i sam chce tworzyć więcej takich momentów jak jego dwie bramki na Anfield w 2015 roku. Tak Hiszpan w pojedynkę rozprawił się z Liverpoolem:


– Nadal czuję głód strzelania bramek i asystowania partnerom.

31-latek jest jednym z ulubieńców fanów. Nie wszyscy byli przekonani lub szczęśliwi kiedy podpisywał nowy kontrakt. Na koniec sezonu fani jednak mieli wiele za złe każdemu zawodnikowi.

W kampanii 2018/19 Juan Mata zaczynał w podstawowym składzie w 16 z 38 meczów w Premier League i tylko w 21 spotkaniach w całym sezonie – najmniej odkąd zawitał na Old Trafford.

Hiszpan był jednak przy tym jedynym zawodnikiem “Czerwonych Diabłów”, który strzelił bramkę na każdym z czterech frontów, na jakim przyszło walczyć Manchesterowi United w zeszłym sezonie. Najbardziej pamiętnym golem wydaje się być bramka z rzutu wolnego przeciwko Juventusowi w Lidze Mistrzów, która dała wygraną w Turynie.

Mata nie zagrał w kwietniowym meczu przeciwko Manchesterowi City. Trudno powiedzieć czy jego absencja była kluczowa w tamtym spotkaniu, jednak po tym jak podpisał nowy kontrakt, Ole Gunnar Solskjaer przyznał, że doświadczenie Hiszpana i charakter mają pozytywny wpływ na szatnię Manchesteru United. 31-latek nie mógł przejść obok tych słów obojętnie.

– W drużynie potrzebujesz różnych piłkarzy, włączając w to tych doświadczonych. Jestem piłkarzem od 13 lat. Widziałem wielu profesjonalistów, widziałem także wielu młodych zawodników, którzy tracili głowę i myśleli że są lepsi niż naprawdę byli. Dlatego uważam, że mogę pomóc młodym piłkarzom w Manchesterze.

Były zawodnik Chelsea i Valencii jest wszechstronny, znajduje miejsce i potrafi się zaadaptować do nowej roli. Sam przyznaje, że nie musi grać w każdym meczu, ponieważ drużyny, które odnoszą sukcesy mają po kilku zawodników rywalizujących na jednej pozycji.

Z pewnością najlepiej Mata odnajduje się na pozycji numer 10, w formacji 4-2-3-1, jednak kiedy trzeba było to występował na prawej flance w ustawieniu 4-3-3. Teraz do rywalizacji na prawym wahadle przybyło mu dwóch nowych zawodników, Daniel James i Aaron Wan- Bissaka.

– Aaron i Daniel są dobrymi ludźmi, którzy mają odpowiednią mentalność i głód rozwijania się w tym klubie. Obaj z pewnością wniosą wiele szybkości w nasze ataki.

– Jestem optymistą przed nowym sezonem. Wiele się nauczyliśmy w zeszłej kampanii. Musimy dawać z siebie wszystko, poza tym musimy mieć odpowiednie nastawienie. Krok po kroku będziemy się rozwijać.

Pierwsza ligowa potyczka Manchesteru United w sezonie 2019/2020 to mecz z byłym klubem Maty, Chelsea. Z pewnością dla Hiszpana będzie to bardziej szczególny mecz.
Mata jest pewny, że w tym sezonie nie będzie musiał pisać na swoim blogu “zasługujecie na więcej, więcej słów nie potrzeba”, tak jak to było w ostatniej kampanii.

Dyskusja