manutd.com

We wtorek w nocy czasu polskiego na konferencji prasowej przed nadchodzącym meczem “Czerwonych Diabłów” z Leeds United pojawił się Ole Gunnar Solskjaer w towarzystwie Victora Lindelofa. Poniżej znajdziecie przetłumaczoną transkrypcję z tego spotkania obu panów z dziennikarzami.

Konferencja prasowa Ole Gunnara Solskjaera i Victora Lindelofa przed meczem z Leeds United

Ole, kilku piłkarzy opuściło sobotni mecz z Perth Glory. Czy będą zdrowi i gotowi do gry w środowym meczu?

Solskjaer: – Tak myślę. Wszyscy powinni być gotowi do gry. Wszyscy wczoraj trenowali, nikt nie opuścił zajęć. Mamy więc do dyspozycji 24 piłkarzy z pola oraz bramkarzy. Granty [Lee Grant] nie jest jeszcze w pełni sił. Być może też nie będziemy ryzykować zdrowia Luke’a [Shawa], nie jesteśmy jeszcze pewni. Jednak Rom [Romelu Lukaku], Vic [Victor Lindelof] i Eric [Bailly], którzy opuścili pierwszy mecz, są już w pełni zdrowi.

Czyli w przypadku Luke’a Shawa uraz nie jest poważny?

Solskjaer: – Nie, nie. Trenował z nami wczoraj, ale być może nie będziemy ryzykować wystawiania go do gry w jutrzejszym meczu.

Ole czy fakt, że Man Utd i Leeds w ostatnim czasie nie mieli okazji grywać ze sobą zbyt często wpłynął jakoś na kwestię odwiecznej rywalizacji pomiędzy tymi klubami? 

Solskjaer: – Im więcej rozgrywa się między sobą meczów, tym większa rywalizacja powstaje pomiędzy danymi klubami. Oczywiście chcemy rozgrywać spotkania przeciwko największym klubom, ale jeżeli pewnego dnia zobaczymy Leeds z powrotem w Premier League, to jestem pewny, że znów zobaczycie jak wielkie są mecze pomiędzy tymi klubami. To świetna okazja dla fanów obu drużyn i piłkarzy, ponieważ w przeszłości oba zespoły rozegrały między sobą kilka fantastycznych spotkań.

Ole, w mieście jest wielu fanów obu klubów. Biorąc pod uwagę rywalizację pomiędzy oboma zespołami, to czy macie jakieś obawy, że pojawią się problemy, ponieważ nie jest tajemnicą, że te dwa kluby za sobą nie przepadają?

Solskjaer: – Nie, nie wydaje mi się. Tym bardziej jeżeli ktoś włożył tyle wysiłku, żeby przebyć taki kawał drogi, aby obejrzeć w akcji swoją ulubioną drużynę. Uważam, że głównym powodem pobytu tutaj tych kibiców jest piłka nożna i wspieranie swojej drużyny. Dlatego też nie uważam, aby pojawiły się jakieś problemy, a przynajmniej mam taką nadzieję, że ich nie będzie.

Victor, w twoim wypadku w zasadzie nie wiesz nic na temat rywalizacji pomiędzy Manchesterem United i Leeds United. Gdy przybyłeś do klubu, oba zespoły nie grywały już ze sobą od dłuższego czasu. Czy rozmawialiście może na temat rywalizacji, jaka panowała pomiędzy tymi zespołami?

Lindelof: – Oczywiście wiem o rywalizacji, jaka panuje pomiędzy naszymi klubami i o historii, jaka nas łączy. Jak już wspomniał Boss, myślę że czeka nas jutro trudny mecz, ale już wyczekuję tej rywalizacji.

Ole, 31 oraz 32 punkty dzieliły was od Liverpoolu i Manchesteru City w minionym sezonie. Nad jakimi kluczowymi elementami teraz pracujecie, aby zmniejszyć ten dystans w nadchodzącym sezonie?

Solskjaer: – Gdy trenuje się czy zarządza drużyną, to jest naprawdę wiele małych rzeczy, które potrafią zrobić wielką różnicę i nad tym teraz pracujemy. Oczywiście chodzi między innymi o przygotowanie kondycyjne, pewne nowe taktyczne pomysły, przygotowanie wszystkich zawodników czy też kreowanie drużyny, ponieważ w tym wszystkich chodzi o nas jako drużynę, o etos tego zespołu, który zawsze był jego fundamentem. Jest naprawdę wiele rzeczy, nad którymi pracujemy. Na szczęście mamy na to okres przygotowawczy do sezonu, który póki co trwa już dwa tygodnie. Jedynie Rom [Romelu Lukaku] ominął kilka sesji treningowych i w zasadzie to tyle. Także Anthony [Martial] ominął jeden trening, więc ogólnie wszyscy są na ten moment zdrowi. Chcemy, żeby każdy był gotowy do gry, gdy już rozpocznie się sezon ligowy.

Czego dowiedziałeś się z meczu z Perth Glory, jeżeli chodzi o progres w planach przygotowawczych, jakie sobie założyliście?

Solskjaer: – Oczywiście to był dopiero nasz pierwszy mecz przed nowym sezonem, a do tego graliśmy z rywalem, o którym tak naprawdę za wiele nie wiedzieliśmy. Mamy jednak nadzieję, że będziemy kontynuować grę z taką intensywnością, agresją i energią, jaką zawodnicy zachęcają mnie do pracy przez cały dotychczasowy okres przygotowawczy. To jak wszyscy pokazali mi, jak bardzo chcą być tego częścią, gdy wrócili do klubu po wakacjach sprawiło, że już wyczekuję nadchodzących tygodni i oczywiście startu ligi, która dla nas rozpocznie się 11 sierpnia.

Victor, w zeszły tygodniu twój agent zasugerował, że masz ofertę z “wielkiego klubu”. Zakładam jednak, że Manchester United nie ma się czego obawiać i  zamierzasz zostać w klubie?

Lindelof: – Jestem bardzo szczęśliwy z powodu tego, że jestem piłkarzem Manchesteru United. Naprawdę wyczekuję już startu nadchodzącego sezonu i jestem tym podekscytowany. Taka jest moja odpowiedź na to pytanie. Jestem tutaj bardzo szczęśliwy.

Ole, jak już jesteśmy przy spekulacjach transferowych, to muszę odnieść się do Romelu Lukaku. Czy będziesz zadowolony, jeżeli do niczego nie dojdzie w kwestii jego transferu i zawodnik ten zostanie w klubie?

Solskjaer: – Jestem przekonany, że w dniu, w którym rozpoczną się zmagania ligowe, wszyscy którzy tutaj będą, dadzą z siebie absolutnie wszystko na rzecz Manchesteru United. Zamierzamy zbudować silną drużynę, z piłkarzami którzy będą chcieli dać z siebie wszystko dla tego klubu. Zawsze będziemy mieli do czynienia z plotkami i spekulacjami na temat piłkarzy Manchesteru United. Gdy już się zacznie liga, zamkniemy ten temat i będziemy się trzymać razem jako drużyna.

Pytanie do was obu – niektóre lokalne kluby z Australii wyrażały swoje obawy wobec murawy, jaka jest położona na Optus Stadium [stadion, na którym w Perth grają swoje mecze “Czerwone Diabły” – przyp. red.]. Chodzą opinie, że gra na tym obiekcie zwiększa ryzyko odniesienia kontuzji, z uwagi na twardość murawy. Czy zmagaliście się z takimi problemami podczas meczu z Perth Glory w miniony weekend?

Solskjaer: – Ja na niej nie grał, Victor [Lindelof] także, ale chłopcy nie wspominali nic na temat problemów z nawierzchnią. Poślizgnęli się może kilka razy podczas meczu, ale nie wydaje mi się, żeby były jakieś obawy z tym związane.

Nikt schodząc z boiska nie złożył zażaleń co do jakości nawierzchni na tym obiekcie w porównaniu do innych stadionów?

Solskjaer: – Nie wydaje mi się.

A jakie wrażenia macie na temat gry w tak wielkim, owalnym obiekcie [Optus Stadium służy do rozgrywania spotkań piłkarskich, meczów krykieta oraz australijskiego rugby – wyj. red.]? Czy piłkarze musieli się skupić na grze w jakiś odmienny sposób, mając boisko do gry po środku obiektu?

Solskjaer: – Zazwyczaj fani krzyczą zaraz za naszymi plecami. Mimo to uważam, że jest to fantastyczny stadion. Chodzi mi o jego wielkość, a także show, jakie zostało zrobione. Fani również byli wspaniali. Wciąż słychać niosący się hałas, który tworzą kibice, choć jesteśmy przyzwyczajeni mieć ich nieco bliżej siebie. Jest jednak jak jest. Uważam, że organizatorzy wykonali naprawdę kawał bardzo dobrej roboty, sprawiając że gra na tym obiekcie jest też komfortowa dla piłkarzy.

Podobny obraz

Optus Stadium, Perth.

Ole, jak uważni jesteście w kwestii próby zapobiegnięcia, aby wasi piłkarze podczas meczu przedsezonowego nie doznali kontuzji i czego oczekujesz od swoich zawodników w nadchodzącym spotkaniu?

Solskjaer: – Chcę, aby moi piłkarze wyszli na boisko i postarali się wygrać mecz. Myślę, że tak samo uważa Marcelo Bielsa [menedżer Leeds – przyp. red.]. Będziemy rywalizować, ponieważ jesteśmy konkurentami. Gdy już trenujemy, a następnie gramy mecz, to chcemy go wygrać, niezależnie od tego, z jakiego powodu go rozgrywamy, używając przy tym oczywiście sprawiedliwych metod. Dlatego wychodzimy na boisko i niezależnie od tego czy rywalem jest Leeds, Liverpool czy Perth Glory, to chcemy po prostu wygrać mecz.

Co z Matteo Darmianem i Fredem? Czy dołączą do was na tournee? Dużo mówi się na temat przyszłości klubowej w szczególności Matteo Darmiana. Czy ci zawodnicy mają jeszcze przyszłość w tym klubie?

Solskjaer: – Po tym jak otrzymali nieco wolnego, dołączą do nas w Singapurze. Oczekujemy, że dołączy do nas zarówno Fred, jak i Matteo Darmian oraz Dean Henderson.

Ole, w ostatnim meczu wystawiłeś Daniela Jamesa na lewej stronie pomocy. Przy czym czy uważasz może, że zawodnik ten jest w stanie grać także po prawej stronie i tym samym odpowie na długoletni problem Manchesteru United, który od dłuższego czasu nie ma naturalnego prawoskrzydłowego?

Solskjaer: – Daniel James może grać w każdym miejscu w ofensywie. Oczywiście bardziej na prawym bądź lewym skrzydle, ale może grać równie dobrze przez środek boiska. Chodzi tutaj po raz kolejny o znalezienie takiej relacji między piłkarzami, która będzie działać na boisku. Czasami chcesz, aby boczny obrońca podłączył się do ataku i nie chcesz, aby skrzydłowy zawsze kurczowo trzymał się linii bocznej boiska, dlatego też musimy znaleźć odpowiednią równowagę pomiędzy rozciągłością gry i zawodnikami, którzy będą znajdowali się w poszczególnych strefach. Jestem jednak przekonany, że w nadchodzącym sezonie zobaczycie go zarówno grającego po prawej, jak i po lewej stronie boiska.

Daniel James w meczu z Perth Glory.

Jednak jak już jesteśmy przy tym temacie, to co myślisz na temat problemów klubu z obsadzeniem prawego skrzydła, ponieważ z tym zespół borykał się zanim już tutaj przybyłeś, nie mając naturalnego prawoskrzydłowego?

Solskjaer: – Nie mogę wam powiedzieć co o tym myślę [śmiech]. Po prostu nie mogę.

Ole, Victor Lindelof jest jednym z sześciu środkowych obrońców, których masz tutaj ze sobą. Oczywiście wiele mówi się ostatnio o potencjalnym wzmocnieniu drużyny Harry’m Maguire’em. Jeżeli faktycznie sprowadzicie do zespołu kolejnego zawodnika na tę pozycję, to będziesz miał ich w składzie siedmiu. Czy w takim razie ktoś będzie musiał opuścić klub, ponieważ zakładam, że jest jakiś limit zawodników, których możesz zabrać ze sobą na kolejny sezon?

Solskjaer: – Oczywiście, że jest limit piłkarzy. Ktokolwiek dobrze się teraz zaprezentuje, będzie częścią drużyny w przyszłym sezonie, a komu to nie idzie, to będzie musiał stoczyć walkę, aby ponownie się w niej znaleźć. W mediach pojawia się wiele spekulacji, ale nie mogę nic powiedzieć na ten temat. Pracujemy nad relacjami zawodników, których obecnie posiadamy w składzie.

Ole, a co z Axelem Tuanzebe? Czy ma szansę pozostać w drużynie czy też zostanie po raz kolejny wypożyczony?

Solskjaer: – Tak naprawdę to tutaj mam tę samą odpowiedź. Axel [Tuanzebe] ma wielką szansę zostać w klubie i grać. Ma za sobą świetny sezon. Co prawda przerywany nieco kontuzjami, ale naprawdę udowodnił już, że jest w stanie grać na takim poziomie. Awansował do Premier League z Aston Villą. Wrócił do nas bardzo silny, skoncentrowany i dobrze spisał się w pierwszym meczu. Jest jednym z tych młodych, ekscytujących piłkarzy, wobec których nie mogę się doczekać, aby zobaczyć więcej w ich wykonaniu.

20190714 080251

Ole, David de Gea nie wystąpił w sobotnim meczu. Czy weźmie udział w jutrzejszym spotkaniu i czy są jakieś nowe wieści na temat jego nowego kontraktu?

Solskjaer: – Tak. Zagra jutro i mamy nadzieję, że dojdziemy do porozumienia z Davidem [de Geą] ws. nowej umowy, o czym mówiłem już wcześniej nie raz. To będzie zależeć od Davida i klubu, aby to ogłosić, jeżeli do tego dojdzie i kiedy do tego dojdzie.

Victor, po początkowych problemach w klubie, od meczu z Juventusem w poprzednim sezonie poczyniłeś duże postępy w swojej grze. Czy czujesz się teraz bardziej piłkarzem Manchesteru United niż gdy zmagałeś się z trudnościami?

Lindelof: – To trudne pytanie. Zawsze czułem się jak piłkarz Manchesteru United, ale oczywiście ostatni sezon był dla mnie lepszy. Prezentowałem się lepiej niż to miało miejsce podczas mojego pierwszego roku pobytu tutaj. Nie wiem nawet co na to odpowiedzieć. Jestem po prostu szczęśliwy, że mogłem się dobrze zaprezentować i pomóc drużynie.

Jeżeli chodzi o Manchester United to niektórzy zawodnicy potrzebują nieco więcej czasu, aby przyzwyczaić się do otoczenia, ale w tym klubie szybko wydaje się osądy. Jednak pod koniec minionego sezonu ludzie zaczęli zastanawiać się czy nie jesteś czasem najlepszym środkowym obrońcą w tej drużynie.

Lindelof: – Cóż, cieszę się, że ludzie tak myślą. Codziennie staram się po prostu dawać z siebie wszystko, co najlepsze i pomagać drużynie. Ciężko pracuję każdego dnia, aby wychodzić na boisko, móc się dobrze zaprezentować i pomóc klubowi wygrywać mecze.

Victor, oczywiście miałeś trudny pierwszy sezon w tej drużynie, ale naprawdę dobrze przez to przeszedłeś, a w minionym sezonie naprawdę imponowałeś. Jeżeli przychodzący teraz do klubu zawodnicy będą zmagać się z podobnymi trudnościami na początku swojego pobytu tutaj, to czy czujesz się już wystarczająco zadomowiony, aby być w stanie z nimi o tym porozmawiać, pomóc im w tym oraz pokierować w odpowiednią stronę w takiej sytuacji?

Lindelof: – Nowi piłkarze, nowe nabytki klubu są nie tylko pod moją opieką, ale pod skrzydłami całej drużyny. Zawsze wszyscy staramy się im pomóc zaadaptować w nowym otoczeniu tak szybko jak to tylko możliwe. Oczywiście to będzie mój trzeci sezon tutaj. Przeszedłem już przez coś podobnego i wiem jak to jest, gdy się gra dla tego klubu i otrzymuje nieco krytyki, ale to jest już częścią tej gry. Jak już mówiłem wcześniej, nie chodzi tylko o mnie. Każdy w drużynie stara się pomóc nowym kolegom.

Dyskusja