Getty Images

W swoim trzecim meczu kontrolnym podopieczni Ole Gunnara Solskjaera wykazali wyższość nad Interem Mediolan, pokonując włoski klub 1:0, ale przy tym w zasadzie przez większość spotkania będąc zdecydowanie lepszym zespołem. Swoją drugą bramkę w tegorocznym tournee zdobył 17-letni Mason Greenwood.

Pierwszy kwadrans meczu opierał się głównie na walce i próbie sforsowania przez Manchester United dobrze zorganizowanej linii defensywnej Interu Mediolan, więc mimo przewagi optycznej będącej po stronie “Czerwonych Diabłów”, niewiele z tego wynikało.

Na pierwszy groźny strzał przyszło nam poczekać do 15 minuty, kiedy to zza pola karnego próbował Luke Shaw, ale piłka po jego uderzeniu przeszła obok prawego słupka bramki strzeżonej przez Samira Handanovicia.

W kolejnym kwadransie w bardzo podobnych sytuacjach dwukrotnie zza pola karnego próbowali najpierw Anthony Martial, a następnie Marcus Rashford, ale pomimo tego, że ich strzały szły już w światło bramki, to jednak były za słabe, aby zaskoczyć golkipera Interu.

W 31 minucie Anthony Martial świetnym prostopadłym podaniem wypuścił w bój Luke’a Shawa, który wbiegł w pole karne rywali i wycofał piłkę w okolice piątego metra w kierunku Marcusa Rashforda, futbolówka odbiła się jeszcze po drodze od jednego z obrońców Interu i przeszła między nogami Anglika. Była to do tej pory najlepsza okazja “Czerwonych Diabłów” na objęcie prowadzenia.

W 37 minucie Victor Lindelof świetnie znalazł na prawej stronie wbiegającego w pole karne Daniela Jamesa, ale Walijczyk w dość dogodnej sytuacji posłał piłkę tylko obok słupka.

Minutę później pierwszą i jak się okazało jedyną groźną akcję w pierwszej połowie przeprowadzili Włosi. Po rzucie rożnym piłka została posłana w pole karne Manchesteru United, z futbolówką minął się David de Gea, ale zawodnik Interu głową strzelił obok bramki. Błąd Hiszpana na szczęście nie przyniósł konsekwencji.

W 41 minucie kapitalną dwójkową akcję przeprowadzili Jesse Lingard i Anthony Martial, ale w sytuacji sam na sam Francuz musiał uznać wyższość Samira Handanovicia, który wybił piłkę na rzut rożny, po którym główkował jeszcze Paul Pogba, ale wysoko na bramką.

Chwilę później Mistrz Świata posłał świetne prostopadłe podanie w kierunku Marcusa Rashforda, ale ponownie dobrze zachował się słoweński golkiper wybiegając daleko od bramki. Do przerwy było 0:0.

Po zmianie stron tym razem Ole Gunnar Solskjaer zdecydował się nie dokonywać zmian. “Czerwone Diabły” szybko rzuciły się na rywala. W 49 minucie po indywidualnej akcji na skrzydle Anthony’ego Martiala, piłkę świetnie przepuścił Paul Pogba, ta dotarła do Jesse’ego Lingarda, który znalazł się w polu karnym Interu na wolnej pozycji, ale jego strzał sprzed linii bramkowej wybił jeden z obrońców klubu z Mediolanu.

Dwie minuty później podopieczni Ole Gunnara Solskjaera znów byli bardzo bliscy objęcia prowadzenia. Rzut rożny wykonał Marcus Rashford, dośrodkował piłkę w pole karne, najwyżej do niej wyskoczył Nemanja Matić, ale piłka po jego trafieniu uderzyła w słupek. Chwilę później próbował jeszcze Paul Pogba z dystansu, ale dobrze bronił Samir Handanović.

Zaraz po tym w zamieszaniu w polu karnym Manchesteru United piłkę sprzed linii bramkowej musiał wybijać Aaron Wan-Bissaka, a chwilę później próbował Ivan Perisić, który pojawił się na boisku w drugiej połowie, ale jego uderzenie przeszło obok bliższego słupka Davida de Gei.

Kilka minut później uraz zgłosił Victor Lindelof, którego zastąpił Phil Jones. Z kolei w 62 minucie Ole Gunnar Solskjaer zmienił pozostałą dziesiątkę swoich zawodników.

W 70 minucie zza pola karnego próbował Ashley Young, ale po raz kolejny na posterunku był Samir Handanović, a sam strzał był po prostu za słaby. Przy czym fani zgromadzeni na National Stadium w Singapurze buczeli przy każdym kolejnym kontakcie z piłką Anglika. Dziwna sytuacja, biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość kibiców zgromadzonych na National Stadium była fanami “Czerwonych Diabłów”.

W 72 minucie Tahith Chong uderzał zza pola karnego, ale jego płaski strzał przeszedł obok bramki Interu. Kilka minut później z rzutu rożnego dośrodkował Ashley Young, piłka po wybiciu przez Handanovicia trafiła do Masona Greenwooda, ten nawinął jeszcze obrońcę przeciwników i lewą nogą umieścił piłkę w bramce. Świetne zachowanie 17-latka i jego druga bramka w tym okresie przygotowawczym. Wielki talent.

W 80 minucie młody Anglik był bliski strzelenia swojej drugiej bramki w tym spotkaniu. Świetnie na lewym skrzydle pokazał się Tahith Chong, który minął rywala i dośrodkował w pole karne, tam znalazł się 17-latek, który instynktownie strzelił w kierunku długiego słupka, ale tym razem piłka zatrzymała się jedynie na poprzeczce.

W końcówce meczu na boisku pojawił się jeszcze Angel Gomes w miejsce Tahitha Chonga, ale nic więcej się już nie zmieniło. Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera zasłużenie wygrali z Interem, będąc przez cały mecz zdecydowanie lepszym zespołem, o czym niech świadczy chociażby statystyka oddanych strzałów – 21:8 na korzyść Manchesteru United.

Manchester United – Inter Mediolan 1:0 (Greenwood 76′)

Skład Manchesteru United: De Gea (Romero 62′) – Wan-Bissaka (Dalot’), Tuanzebe (Bailly 62′), Lindelof (Jones 57′), Shaw (Young 62′) – Matić (Fred 62′), Pogba (Pereira 62′), Lingard (Mata 62′) – Martial (Greenwood 62′), Rashford (McTominay 62′), James (Chong 62′ (Gomes 92′))

Skład Interu Mediolan: Handanović – D’Ambrosio, De Vrij (Ranocchia 73′), Skrinar – Candreva, Gangliardini (Barella 73′), Brozović, Sensi (J. Mario 73′), Dalbert (Pirola 73′) – Esposito, Longo (Perisić 46′)

Dyskusja