Getty Images

Manchester United uważnie monitoruje sytuację Christiana Eriksena i poprosił Tottenham, aby ten informował o planach w sprawie duńskiego pomocnika. Zwolennikiem jego transferu jest Ole Gunnar Solskjaer, a Tottenham byłby skłonny przyjąć ofertę wynoszącą 70 milionów funtów.

Manchester United chce być na bieżąco z sytuacją Christiana Eriksena w Tottenhamie i poprosił klub z Londynu, aby ten informował “Czerwone Diabły” jeśli pozycja Duńczyka miałaby się zmienić. Ole Gunnar Solskjaer chce wzmocnić rywalizację w środku pola kreatywnym pomocnikiem i bardzo zależałoby mu na tym, aby to właśnie Eriksen zawitał na Old Trafford.

Reprezentant Danii nie wykazuje zainteresowania przedłużenia umowy z Tottenhamem, która wygasa w czerwcu przyszłego roku. Z tego względu prezes “Spurs”, Daniel Levy, byłby skłonny pozwolić Eriksenowi odejść za 70 milionów funtów.

Wcześniej mówiło się o zainteresowaniu Duńczykiem ze strony Barcelony, Realu Madryt i Atletico Madryt, jednak te zespoły poczyniły już wzmocnienia bądź skupione są na kimś innym. “Duma Katalonii” ma w swoich szeregach wielu pomocników i kupiła już Frenkiego de Jonga, Real skupia się na Paulu Pogbie, zaś Atletico – na Jamesie Rodriguezie.

Manchester United jest świadomy, że może stracić Pogbę w tym okienku transferowym. Wiele zależy w tej sytuacji od transferu… Garetha Bale’a. Walijczyk zgodnie z doniesieniami mediów jest blisko przenosin do Chin. Obowiązuje tam 100% podatek od transferów, więc nawet jeśli Jiangsu Suning zapłaci Realowi “tylko” 50 milionów euro, to w rzeczywistości zapłaci 100 milionów euro. A im więcej “Los Blancos” otrzymają za skrzydłowego, tym więcej będą mogli zaoferować Manchesterowi United.

“Czerwone Diabły” obserwują sytuację wielu pomocników, jednocześnie będąc całkowicie pochłoniętym negocjacjami z Leicester City w sprawie Harry’ego Maguire’a. Innymi piłkarzami środka pola, którzy mogą trafić na Old Trafford, są Sergej Milinković-Savić i Bruno Fernandes. Christian Eriksen ma jednak ten atut, że jest uznaną marką w Premier League i nie miałby problemów z dostosowaniem się do stylu gry.

Współpraca Eriksena z Harrym Kanem i Dele Allim była w poprzednim sezonie kluczowym powodem, dla którego Tottenham doszedł aż do finału Ligi Mistrzów. Duńczyk nastawia się jednak na zmianę otoczenia i spróbowania sił w innym miejscu (w Londynie gra od 2013 roku), a Levy ma mu to umożliwić i zbudować Mauricio Pochettino nowy zespół. Manchester United może dostać zielone światło na negocjacje ze “Spurs” w przypadku sprowadzenia Giovanniego Lo Celso z Betisu. “Koguty” zainteresowane są także pomocnikiem Fulham Ryanem Sessegnonem, a wcześniej zdążyli już sprowadzić Tanguya Ndombele.

Wielu piłkarzy Tottenhamu, jak np. Danny Rose, zostało zwolnionych z podróży do Azji, by nie utrudniać im znalezienia nowych klubów. Eriksen jednak na tournee pojechał i trenuje z kolegami, choć jest świadomy zainteresowania Manchesteru United.

Dyskusja