Hayley Ladd podekscytowana dołączeniem do żeńskiej drużyny MU

manutd.com Paweł Waluś
Zmień rozmiar tekstu:

Nowy nabytek żeńskiej drużyny Manchesteru United, Hayley Ladd, nie może doczekać się początku swojej przygody i debiutu w barwach “Czerwonych Diablic” w Barclays Women’s Super League. Podopieczne Casey Stoney rozpoczną sezon 7 września na Etihad Stadium derbowym starciem z Manchesterem City.

Wypowiadając się dla klubowych mediów po raz pierwszy, zawodniczka zdradziła kto pomógł jej się zaaklimatyzować w nowym miejscu, wyjaśniła czego najbardziej oczekuje w nowym klubie i podkreśliła wyzwania, jakie będą na nią czekać w nadchodzącym sezonie.

– To ekscytujące, być tutaj. Dopiero zaczynam przygotowania przedsezonowe, więc cieszę się, że poznam dziewczyny i poczuję, jak to jest grać w tym klubie. To niewątpliwie grupa głodnych gry i zwycięstw zawodniczek, ale równocześnie wspaniałych osób, więc nie mogę się doczekać dołączenia do nich.

W aklimatyzacji pomogła jej Millie Turner. Ta dwója znów gra w jednym miejscu, po tym jak dawniej występowały razem w Bristol City. Walijka nie ukrywa, że to właśnie Turner pomogła namówić ją do przenosin do Manchesteru United.

– Millie miała duży udział w moim transferze. Kiedy tylko usłyszałam o tej opcji, napisałam do niej, a ona nie mogła się nachwalić tego miejsca. Zdecydowanie była dla mnie bardzo pomocna, od kiedy tylko się tutaj pojawiłam i pozwoliła mi na poznanie każdego w tym miejscu – tłumaczy Hayley.

W swoim CV pomocniczka ma takie zespoły jak Arsenal, Bristol City oraz Birmingham City, zdaje sobie więc sprawę, jakie czekają ją wyzwania w nadchodzącym sezonie WSL. Przypomnijmy, że drużyna wywalczyła sobie awans z Championship po zajęciu tam pierwszego miejsca.

– Z doświadczenia wiem, jak konkurencyjna potrafi być Super League, a z każdym rokiem zespoły stają się coraz silniejsze. Tak więc na pewno czeka nas spore wyzwanie, ale jestem pewna, że możemy mu sprostać – zapewnia Walijka.

Swoją karierę Hayley Ladd zaczynała w obronie, jednak z biegiem czasu przesunęła się do pomocy. Twierdzi jednak, że jest gotowa zagrać gdzie tylko będzie potrzeba, jeśli w ten sposób pomoże drużynie.

– Prawdopodobnie najwięcej będę grać w pomocy. Powiedziałabym jednak, że jestem uniwersalną zawodniczką, mogę więc występować na wielu pozycjach i zagram tam, gdzie zespół będzie mnie potrzebował. Uważam się za wytrwałą i konkurencyjną piłkarkę, zawsze więc dam z siebie wszystko, aby osiągnąć zwycięstwo – zapewnia.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze