Getty Images

David Moyes w wywiadzie dla “The Mirror” w gorzkich słowach rozprawia się ze swoją przeszłością w Manchesterze United. Szkot uważa, że dostał zbyt mało czasu, podczas gdy kolejni menedżerowie także nie spełnili oczekiwań. Moyes ponadto przestrzegł Solskjaera przed kolejnym trudnym sezonem.

David Moyes uważa, że Ole Gunnar Solskjaer jest w stanie rozwijać się w Manchesterze United, ale ostrzegł, że czeka go trudny sezon. Szkocki menedżer na Old Trafford wytrwał jedynie 10 miesięcy po tym, jak zastąpił sir Aleksa Fergusona. Moyes przyznaje, że zawsze będzie rozczarowany tym, że nie udało mu się kontynuować sukcesów swojego rodaka.

Manchester United zareagował bardzo szybko i pociągnął za spust, ale pięć lat później sytuacja nie jest lepsza. W tym okresie klub zrezygnował z Louisa van Gaala i Jose Mourinho. Ostatni sezon “Czerwone Diabły” zakończyły sezon na 6. miejscu w tabeli. Tyle samo punktów dzieliło ich od Manchesteru City oraz pierwszego spadkowicza – Cardiff (32). Dzieje się tak pomimo, że van Gaal na wzmocnienia wydał 260 milionów funtów, a Mourinho kolejne 360.

Pozytywów David Moyes upatruje w osobach 21-letnich Daniela Jamesa oraz Aarona Wan-Bissaki. Zdaniem Szkota transfery młodych Brytyjczyków pokazują, że klub z Ole Gunnarem Solskjaerem za sterami zmienił obrany kurs i wraca do tradycyjnej polityki Manchesteru United.

– To ciężka praca. – mówi Moyes. – Widziałeś, jak trudne było to dla mnie, Louisa van Gaala czy Jose Mourinho. Bardzo doświadczeni trenerzy nie podołali temu wyzwaniu. Myślę, że będzie to kolejny trudny sezon dla Ole, ale on stara się wszystko robić dobrze. Mam nadzieję, że mu się uda, ale oczekiwania są ogromne – mówił Moyes.

– Kiedy zostajesz menedżerem Manchesteru United, oczekuje się, że wygrasz każdy mecz. A kiedy już wygrywasz mecz, oczekuje się, że zrobisz to w dobrym stylu. Później, kiedy wygrasz w dobrym stylu, oczekuje się, że będziesz strzelać dużo goli. Ole jest tego świadomy i wie, że musi to dobrze rozegrać.

– Zdecydowali się teraz podpisać kontrakty z młodymi graczami. Kiedy spojrzysz wstecz okaże się, że Wayne Rooney przyszedł z Evertonu jako 18-latek. Cristiano Ronaldo też miał 18 lat, gdy przychodził. Przez lata Manchester United prowadził politykę ściągania młodych piłkarzy, którzy później okazywali się gwiazdami. Myślę, że Man Utd musi podążać za swoimi wartościami – dodał.

David Moyes poczuł, że Manchester United będzie dla niego wielką szansą po 11 latach spędzonych w Evertonie. Otrzymał wyzwanie zastąpienia na Old Trafford sir Aleksa Fergusona. Po niecałym roku szkocki menedżer odszedł z Man Utd po zajęciu 7. miejsca w tabeli. Sprawy mogły przybrać inny obrót, gdyby na Old Trafford trafiły główne cele Moyesa – Gareth Bale oraz Cesc Fabregas.

– Chciałbym zrobić to wszystko dużo lepiej. To była świetna okazja i praca, która czułem, że do mnie pasuje. Jestem rozczarowany samym sobą, że nie sprawiłem, żeby to wszystko zaczęło działać. Wierzę, że jestem znacznie lepszy niż wynikałoby to z tego, co pokazałem na Old Trafford. Musiałem wykonać to lepiej, ale były okoliczności łagodzące. Warte uwagi jest to, co sir Alex dostał, aby wygrać ligę. Nie miałem czasu – kontynuował Moyes.

– Myślę, że gdybym dalej był menedżerem, to Manchester United grałby teraz w Lidze Mistrzów. Czy uważam, że mielibyśmy teraz bardziej stabilniejszy klub? Tak. Muszę też przyznać, że w bardzo krótkim czasie musiałem wygrać wiele meczów. Miałem naprawdę dobrą drużynę, ale starzejącą się. Podpisaliśmy kontrakt tylko z dwoma piłkarzami, inni trenerzy ściągnęli ich więcej. Nie sądziłem wtedy, że potrzebowaliśmy dużej liczby wzmocnień, to powinno zajść stopniowo.

– Najlepszym rozwiązaniem w większości klubów jest podpisanie umów z trzema, czterema nowymi piłkarzami. Nadal chciałbym za tym podążać. Manchester United nigdy nie byłby rewolucją. To musi być ewolucja. Chciałem śledzić i podążać za wszystkimi rzeczami, które reprezentował Man Utd. Nie sądziłem, że będę pod tak dużą presją po sześciu czy dziesięciu miesiącach, bo to nie były wartości klubu.

– Może byłem naiwny i powinienem szybciej to zrozumieć. To był skład, który się zmieniał i starzał, ponadto był bardzo przywiązany – i słusznie – do poprzedniego menedżera. Zajęłoby im trochę czasu, by przyzwyczaić się do mnie, ale nie zmieniłbym tego, co zrobiłem – zakończył.

Obecnie David Moyes od ponad roku pozostaje bez pracy. Jego ostatnim klubem był West Ham. Po odejściu z Manchesteru United, oprócz “Młotów”, prowadził także Real Sociedad oraz Sunderland.

Dyskusja