Abbie McManus: jestem w siódmym niebie po przenosinach do MU

manutd.com Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Nowa zawodniczka “Czerwonych Diablic”, Abbie McManus, nie ukrywała radości z powodu swojego letniego transferu do klubu z Old Trafford. Reprezentantka Anglii, która na niedawno zakończonych Mistrzostwach Świata Kobiet we Francji dotarła z drużyną Phila Neville’a do półfinału tego turnieju, przyznaje też, że nie może się doczekać współpracy z menedżerką Manchesteru United, Casey Stoney.

– To dla mnie coś niewiarygodnego, a szczególnie dla mojej rodziny, w której wszyscy są wielkimi fanami Manchesteru United. Jestem naprawdę szczęśliwa z powodu zostania “Czerwona Diablicą” – mówiła Abbie McManus.

– Jestem wniebowzięta, że mogę pracować z Casey Stoney. Miałam trochę złamane serce, gdy odchodziła z reprezentacji Anglii, gdzie oczywiście była trenerką, zanim została menedżerką Manchesteru United.

– Miałam okazję z nią pracować przez dwa tygodnie, a potem odeszła z kadry i pomyślałam sobie: “O nie, teraz będę musiała pracować dla Phila Neville’a“. Żartuję [śmiech]. Oczywiście jestem zachwycona z możliwości tej współpracy.

– Była kluczową zawodniczką podczas swojej piłkarskiej kariery, a potem została menedżerką. Nie mogę się doczekać, aby wycisnąć z tej współpracy ile się tylko da i stać się w klubie zawodniczką, jaką sama niegdyś była – dodała obrończyni.

McManus w latach 2009-2013 oraz 2014-2019 występowała w barwach Manchesteru City. Jako fanka “Czerwonych Diablic”, mając w perspektywie możliwość debiutu w nowych barwach od razu w spotkaniu derbowym, bo tak wynikło z kalendarza Women’s Super League na nadchodzący sezon, przyznaje że czuje się niesamowicie.

– Jestem wniebowzięta z tego powodu, że będę mogła zagrać w derbach i dodatkowo jestem w siódmym niebie, że zrobię to tym razem w koszulce o właściwym kolorze, którym jest czerwony. Dawajcie mi to derby! – mówiła dalej McManus.

– Oczywiście w Manchesterze City mogłyśmy w zeszły sezonie wylosować United chociażby w FA Cup. Bardzo chciałam, żeby tak było, bo kto nie chce zagrać w derbach Manchesteru, w szczególności jeżeli sam pochodzi z tego miasta?

– To coś, o czym marzyłam od dziecka. Teraz jestem w siódmym niebie, że będę mogła zagrać w pierwszym derbowym spotkaniu i do jeszcze w czerwonej koszulce – dodała.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze