GETTY IMAGES, fot. Julian Finney

Andreas Pereira latem podpisał nowy kontrakt z Manchesterem United. Ojciec Brazylijczyka w jednym z wywiadów zdradził, dlaczego jego syn postanowił pozostać piłkarzem “Czerwonych Diabłów”.

Według ojca Pereiry to Ole Gunnar Solskjaer miał największy wypływ na jego syna. Pomocnik “Czerwonych Diabłów” zgodził się na czteroletni kontrakt, chociaż w poprzednim sezonie zanotował tylko 6 występów w podstawowej jedenastce.

– Andreas rozmawiał z trenerem, który zapewnił go, że jego przyszłość to Manchester United. Zaakceptowaliśmy jego plan. Celem jest regularna gra w pierwszym składzie. Ma 23 lata, więc jest już dojrzałym piłkarzem.

W pierwszej kolejce Premier League Manchester United pokonał Chelsea, a Andreas Pereira dość niespodziewanie pojawił się w pierwszej jedenastce klubu z Old Trafford. Brazylijczyk zanotował asystę przy golu strzelonym przez Anthony’ego Martiala.

Wychowanek “Czerwonych Diabłów” zapewnił w pomeczowym wywiadzie dla “South China Morning Post”, że w nadchodzącej kampanii będzie go zdecydowanie więcej.

– Czuję się silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Menedżer sprawia, że nie brakuje mi pewności siebie. Musimy twardo stąpać po ziemi i ciężko pracować. Czuję się wspaniale, w drużynie panuje świetna atmosfera po takim zwycięstwie na własnym stadionie.

– W następnym meczu zmierzymy się z Wolves, którzy pokonali nas dwukrotnie w poprzednim sezonie. Nie możemy znów na to pozwolić. Popełnialiśmy błędy wtedy i popełnialiśmy je w meczu z Chelsea. Poprawimy się, ale przeciwko “The Blues” wcale nie było tak źle, prawda?

Dyskusja