Getty Images

Gary Neville zasugerował, że właściciele Manchester United oraz Ed Woodward zablokowali Jose Mourinho możliwość pozyskania Jerome’a Boatenga w trakcie zeszłorocznego okienka transferowego.

Podatny na kontuzje Boateng był jedną z kilku opcji wzmocnienia środka obrony przez Jose Mourinho w 2018 roku. Całość zakończyła się brakiem jakiegokolwiek transfery w na tę pozycję. Gary Neville uważa, że powodem była zmiana struktury ruchów transferowych w klubie na przestrzeni ostatniego roku.

– Z czego klub zdał sobie sprawę, z czego Glazerowie zdali sobie sprawę i z czego prawdopodobnie Ed Woodward zdał sobie sprawę, to że w ciągu ostatnich 18 miesięcy przestali mówić “tak” menadżerom. Jose chciał ściągnąć Boatenga za 50 milionów funtów. Prawdopodobnie sam bym to zablokował, gdybym był właścicielem klubu – mówi Anglik.

– Bayern nie puszcza nikogo, jeśli nie są zdecydowani. Oparzyliśmy się na Schweinsteigerze. Wtedy też klub nie chciał wyłożyć pieniędzy na transfer Maguire’a. Myślę, że klub zmienia swoją politykę.

– Wydaje mi się, że w ostatnim okienku pierwszy raz mieli określony profil piłkarza, którego chcieli pozyskać. Pod koniec poprzedniego sezonu ogłosili, że chcą kupować młodych piłkarzy, bardziej pasujących do tego, co United prezentowało sobą w przeszłości. Nie mam zamiaru krytykować tej postawy.

– Manchester United nie miał zamiaru pozyskać w tym okienku najlepszego piłkarza na świecie albo kogoś z dziesiątki najlepszych piłkarzy na świecie. Oni nie chcieliby tu przyjść – podsumowuje były kapitan “Czerwonych Diabłów”.

MEN donosiło swego czasu, że Manchester United natychmiast zrezygnował z transferu Boatenga ze względu na historię jego kontuzji. Niemiec przegapił 22 tygodnie sezonu 2017/18 przez problemy zdrowotne. Przedstawiciele “Czerwonych Diabłów” nie chcieli, aby powtórzyła się historia Owena Hargreavesa oraz Bastiana Schweinsteigera.

Dyskusja