Getty Images

Scott McTominay, choć ceni sobie doświadczonych zawodników, wychodzi z założenia, że “wiek to tylko liczba”, jeżeli posiada się odpowiednie umiejętności i przekonuje do siebie menedżera.

– Doświadczenie jest ważne, ale młodzi piłkarze posiadają głód gry. To, że ktoś rozegrał więcej spotkań nie oznacza od razu, że jest w kolejce do wyjściowej jedenastki bliżej od mniej doświadczonego zawodnika – mówił McTominay.

Kiedy w poprzedni weekend Manchester United pokonywał Chelsea 4:0 średnia wieku wyjściowej jedenastki “Czerwonych Diabłów” wynosiła 24 lata i 227 dni, będąc najmłodszym zespołem spośród wszystkich 20, jakie wystąpiły w 1. kolejce Premier League sezonu 2019/2020.

22-letni Scott McTominay był jednym z sześciu zawodników, którzy wyszli na to spotkanie w pierwszym składzie i którzy mieli poniżej 25. roku życia. 28-letni David de Gea był z kolei najstarszym “Czerwonym Diabłem” na placu gry.

– Nie ma w drużynie żadnego nazwiska, które pierwsze wpisywane jest do protokołu meczowego. Nikt nie ma obiecane, że będzie grał w każdym meczu. To jest oznaka zdrowej szatni – kontynuował Szkot.

– Wiek to tylko liczba. Gdy spojrzy się na Kyliana Mbappe czy Marcusa Rashforda, którzy zaczęli grać w tak młodym wieku i zaczęli robić te wszystkie niesamowite rzeczy, to należy się im za to uznanie. Po prostu grali swoje – dodał.

W minionej kampanii Scott McTominay wystąpił w 23 meczach Manchesteru United, włączając w to spotkania w Lidze Mistrzów. W obecnym sezonie Szkot prawdopodobnie stanie się jeszcze ważniejszą postacią w drużynie Ole Gunnara Solskjaera.

22-latek w ostatnich miesiącach przeżywa prawdziwy rozkwit w swojej profesjonalnej karierze. W końcówce minionego sezonu, w którym “Czerwone Diabły” radziły sobie fatalnie, to właśnie wychowanek klubu z Old Trafford prezentował się najlepiej spośród swoich kolegów. Swoimi występami w ostatnim czasie młody Szkot zapracował na umieszczenie na okładce nowej odsłony gry Pro Evolution Soccer, m.in. obok Lionela Messiego.

Dyskusja