Twitter

Romelu Lukaku w letnim okienku transferowym zamienił Manchester United na Inter Mediolan. Belgijski napastnik w szczerym wywiadzie przyznał, że na Old Trafford czuł się jak kozioł ofiarny i niechciany piłkarz.

Zdaniem snajpera “Nerrazurrich” poza nim było jeszcze dwóch piłkarzy, których obarczano winą za kiepski sezon 2018/19. Lukaku wskazał jeszcze na Paula Pogbę oraz Alexisa Sancheza.

– Musieli kogoś obarczyć winą. Winni byli Paul Pogba, Alexis Sanchez oraz ja. Ta trójka, przez cały czas. Ja widzę to w inny sposób.

26-latek nie zgadza się z powszechnie panującą opinią, że nie pasuje do gry opartej na wysokiej intensywności, jaką preferuje Ole Gunnar Solskjaer. Według niego problem leżał w klubie, ponieważ snajper znakomicie radzi sobie w podobnym stylu gry preferowanym przez reprezentację Belgii.

– Wielu ludzi twierdzi, że nie mógłbym być częścią takiego systemu. Takie wrażenie odniosłem z rozmów, które odbyłem. Wywnioskowałem to. Wiecie, z czego śmieję się najczęściej? Jak to jest, że w klubie grałem “gówno”, a w reprezentacji spisywałem się dobrze? Teraz jestem szczęśliwy.

– Nie grałem w lidze przez sześć ostatnich tygodni. Nie grałem w końcówce ostatniego sezonu, a później miałem kolejne trzy tygodnie wolnego, nim musiałem zagrać dla reprezentacji. Nikt nie miał do mnie zastrzeżeń, ponieważ postrzeganie w moim kraju się zmieniło. Wiele osób mówiło zbyt wiele. Sporo mi zajęła zmiana nastawienia u ludzi. Manchester United nie da ci tego czasu. Ch*****, że tak się dzieje.

– Gdy ruszam zagrać dla reprezentacji, gramy w takim stylu, w jakim prawdopodobnie pragnie grać Manchester United. I jakoś tam mam się dobrze. Więc czy to we mnie leży problem? Cztery gole podczas Mistrzostw Świata, trzy tygodnie temu trzy gole w dwóch meczach. Wcześniej, podczas meczów ze Szwajcarią i Islandią zdobyłem cztery bramki. Strzeliłem 48 goli dla mojego kraju!

Przeczytaj także:  Konferencja prasowa Ole Gunnara Solskjaera i Andreasa Pereiry przed meczem z Club Brugge

– Okej, wszyscy wiemy, że piłka reprezentacyjna jest inna niż klubowa. Jednak styl gry preferowany w reprezentacji Belgii jest tym samym, w którym pragnie grać Manchester United. Czy to we mnie leży problem?! Czy powinniśmy jednak przeprowadzić rozmowy jak facet z facetem i ustalić sobie pewne zasady?

– Myślę, że powiedziano wiele rzeczy, przez które nie czułem się chroniony. Wiele plotek. Romelu idzie tam, Romelu jest niechciany. Nikt w klubie nie uciął tych spekulacji. Działo się tak przez trzy, cztery tygodnie. Czekałem, aż ktoś skończy ten temat. Tak się nie stało.

– Odbyłem rozmowę, powiedziałem, że lepiej będzie, jeśli nasze drogi się rozejdą. Jeżeli nie chcesz kogoś chronić, zaczynają pojawiać się plotki. Chciałem tylko, aby ktokolwiek powiedział, że Lukaku będzie walczył o swoje miejsce. Nie usłyszałem tych słów przez cztery, pięć miesięcy.

Romelu Lukaku stwierdził także, że to nie od niego pochodziły nieustanne spekulacje transferowe łączące go z odejściem do Włoch. Zdaniem Belga, plotki o transferze pochodziły prosto z wyższych stanowisk z Old Trafford.

– “Musi odejść, nie zasługuje, aby tutaj być.” Zatem okej, przez to chciałem opuścić klub. Walczy się o swoją pozycję, ale gdzieś, gdzie ludzie pragną, abyś był. Jeśli jesteś szczęśliwy w danym miejscu, znajdziesz sposób. Nieważne, czy siadasz na ławce, czy zaczynasz w podstawowej jedenastce. Nikt mi niczego nie wyjaśnił, więc analizowałem swoją sytuację przez dwa, trzy tygodnie, widząc te wszystkie bzdury wypisywane w mediach. Skąd te przecieki? Nie ode mnie, nie od mojego agenta. Znikąd pojawiało się to wszystko na moim telefonie.

– Powiedziałem, że nie zamierzam być w miejscu, w którym mnie nie chcą. Nie jesteśmy głupcami. Uważają piłkarzy za tępaków, ale my nimi nie jesteśmy. Zdajemy sobie sprawę, kto wypuszcza przecieki i tego typu rzeczy. Dałem im do zrozumienia, że nie można tak pracować. Wolałem odejść.

Przeczytaj także:  Solskjaer: nie mam zamiaru dyskutować na temat Mino Raioli

Romelu Lukaku opuścił Manchester United za około 75 milionów funtów. Belgijski snajper zdobył na Old Trafford 42 gole w 96 meczach.

Dyskusja