wherearetheynow1.wordpress.com

Oficjalna strona internetowa Manchesteru United kontynuuje serię artykułów poświęconych refleksjom byłych Czerwonych Diabłów dotyczącym ich karier. Bohaterem drugiego epizodu został kolejny zwycięzca “The Treble” z 1999 roku, David May

Początek

Pamiętam, gdy grałem dla drużyny szkolnej w szkole podstawowej w Middleton gdy miałem 8 czy 9 lat. Moja pierwsza para butów wyglądała jakby była od Adidasa, jednak buty miały cztery paski! Na treningach musiałem uderzać w bramkę – nie do siatki, a w obramowanie. Same mecze wyglądały jak typowe “kopnij i biegnij”. Zaczynałem jako lewy obrońca, później przeniosłem się na środek, grałem na bramce, w pomocy… praktycznie na każdej pozycji. Powiedzmy, że byłem elastycznym graczem!

Piłkarskie szlify

Gdy w wieku 14 lat grałem dla zespołu z mojego miasta, Rochdale, byłem obserwowany przez Teda Taylora, skauta Blackburn. Zaprosił mnie na testy. Graliśmy na Ewood Park przeciwko Formby. Zdrapałem po wszystkim błoto z butów i trzymałem to latami w torbie, nie wierząc, że zagram jeszcze na profesjonalnym boisku. Bardzo podobała mi się możliwość takiego występu, chociaż nie powinienem wtedy wystąpić. To były zawody dla 15-latków, ja miałem 14 lat. Ostatecznie zagrałem i strzeliłem zwycięskiego gola. To był nie najlepszy strzał koło krótszego słupka, ale kto by się przejmował.

Transfer do United

Blackburn grało z Norwich i Mark Robins, zawodnik “Kanarków”, powiedział, że ludzie z United mnie obserwowali. Po meczu rozmawiałem z ich skautem [Lesem Kershawem], zapytał mnie o moją sytuację kontraktową. Moje rozmowy z Blackburn stanęły w martwym punkcie, więc zapytał mnie co sądzę o przejściu do Czerwonych Diabłów. To było zupełne zaskoczenie, grałem dobrze dla Blackburn, ale to powinno wystarczyć. Podjąłem decyzję i choćby Blackburn zaproponowało mi kontrakt z pensją Alana Shearera i tak zagrałbym w Manchesterze. Byłem dumny gdy transfer doszedł do skutku. Dołączyłem do największego klubu świata, dopiero co wygrali Premier League i FA Cup, a ja chciałem zagrać dla ekipy która zdobywa trofea. Zawsze chciałem to robić i to robiłem. Nigdy, nawet przez minutę nie żałowałem swojej decyzji.

Najlepszy sezon

Sezon 1995/96, kiedy wygraliśmy Premier League. W moim pierwszym sezonie tytuł powędrował do Blackburn i byłem zdruzgotany. Powiedziałem sobie: “To się więcej nie powtórzy”. Wygraliśmy sezon 95/96, zdobyłem pierwszego gola z Middlesbrough, który otworzył nam drogę do mistrzostwa, pokonaliśmy Liverpool w finale FA Cup. Zwycięstwo Erica… Kiedy patrzę wstecz zastanawiam się, jak do licha to piłka przechodziła między chłopakami z Liverpoolu. To nie był najlepszy mecz finałowy, ale wygraliśmy go! Gdy dorastasz i jako dziecko oglądasz każdy finał FA Cup, występ w nim jest czymś fantastycznym.

Najlepszy mecz

Domowy mecz z Porto w 1997 roku [pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów]. Wygraliśmy 4-0, a Mario Jardel, świetny snajper, odpoczywał. Mieli fantastyczną drużynę i być może niektórych usatysfakcjonowałby wtedy remis. Strzeliłem pierwszą bramkę, kolejne dołożyli Eric [Cantona], Coley [Andy Cole] i Giggsy [Ryan Giggs]. To było surrealistyczne. Popełnili błąd myśląc, że mogą wyjść na mecz bez Jardela. Ciągle pamiętam swoje trafienie. [David] Beckham fantastycznie dośrodkował z rożnego, Pally [Gary Pallister] wyskoczył wyżej ode mnie a jego uderzenie głową obronił bramkarz. Ja dobiłem piłkę. Ron Atkinson po meczu powiedział, że to trafienie w stylu Denisa Lawa. Ja to zrobiłem!

Najlepszy kumpel

Nie było w zasadzie jednego, wszyscy byli świetnymi facetami. Wciąż widują się ze Scholesym [Paul Scholes], grywamy wspólnie w golfa. Obaj pochodzimy z Middleton. Jeździłem na mecze ze Scholesym, dzieliłem pokój z Pallym, jednak wszyscy byli w porządku i nie mogę wybrać jednego.

Moment chwały

Samo dołączenie do United, byli tam moja mama i mój tata. Mam dwójkę braci i obaj grali w piłkę, więc tylko Bóg wie ile meczów między nimi obejrzeli moi rodzice. Gdy przechodziłem do United w gabinecie szefa byli sir Alex [Ferguson] i Martin Edwards, to napawało mnie dumą. Później gra w finale FA Cup, patrzyłem w tłum i widziałem moją mamę, mojego tatę i moją żonę. Wiem, że byli tam też moi bracia. Moje marzenia stały się rzeczywistością, ich też.

Najtrudniejszy przeciwnik

Juventus. Zidane, Del Piero, ci dwaj nigdy nie byli snajperami, grali na bardzo niewdzięcznych pozycjach. Musiałem decydować, czy walczyć z nimi bezpośrednio czy zostać w linii. Byli koszmarem, który mnie spotkał. Z Premier League wybrałbym Shearera, był absolutnie piłkarzem klasy światowej.

Kariera reprezentacyjna

W sezonie 1996/97 Glenn Hoddle był selekcjonerem reprezentacji Anglii a jego asystentem był John Gorman. Dostałem powołanie, to było wtedy, kiedy Butty [Nicky Butt] zaliczył swój debiut przeciwko Meksykowi. Bycie częścią zespołu to coś świetnego, ale nigdy nie zadebiutowałem. Tony Adams, [Gareth] Southgate, [Martin] Keown, [Sol] Campbell… było zbyt wielu doskonałych środkowych obrońców, by miało mi się to przydarzyć.

Największe atuty

Zawsze myślałem, że dobrze czytam grę. Nie byłem pobłogosławiony szybkością, ale zawsze myślałem, że tego nie potrzebuję, bo dobrze czytam grę. Sir Alex wziął mnie na stronę po niedawnym meczu legend i powiedział: “Wciąż jesteś najlepiej odbierającym piłkę stoperem jakiego miałem”. Spojrzałem na niego i dodał: “Szczerze mówiąc, wskaźnik twojego sukcesu był ogromny, to było szaleństwo”. To były miłe słowa ze strony szefa!

Pożegnanie

Tak, było ciężko. Nie grałem, a szef zaprosił mnie do biura i powiedział: “Spójrz, to jest twoja lista kontuzji”. Rio [Ferdinand] już tu był, Sheasy [John O’Shea], Wes [Brown] i inni także. Wiedziałem, do czego dojdzie, ale opuszczenie United [w 2003 roku] było bardzo trudne. Byli moją rodziną przez ostatnie 9 lat, ale rozumiałem to, co powiedział menedżer. Dodał, że byłem świetnym podwładnym. To było to.

Dzisiejsze United

Myślę, że jesteśmy w okresie przejściowym. Teraz, z Ole u sterów, uważam, że będziemy wyglądać lepiej. Rozmawiam ze sztabem, widzę, jak ciężko chłopaki pracują każdego tygodnia. Myślę, że ten sezon będzie w porządku. Wciąż oglądam dużo spotkań, ponieważ jestem częścią klubu i kocham poświęcać swój czas dla MUTV.

Dyskusja