Getty Images

Romelu Lukaku udzielił bardzo obszernego wywiadu, w którym poruszył kilka istotnych kwestii. Jedną z nich była krytyka, jaka spotkała go ze strony Gary’ego Neville’a. Inną – jego stosunek do byłego klubu.

26-latek nie ma ostatnio najlepszej prasy, został m.in. oskarżony o nadwagę przez byłego kapitana Manchesteru United Gary’ego Neville’a. Belg opuścił w obecnym okienku Old Trafford i przeniósł się do Interu Mediolan za kwotę 74 milionów funtów.

– Nie kwestionujcie mojego profesjonalizmu. Żyję dla tej gry. Na boisku czuję się jak w domu. Robię wszystko, aby każdego dnia stawać się coraz lepszym piłkarzem – to jedna z najważniejszych kwestii, którą poruszył Lukaku, w ostatnim czasie bardzo często krytykowany za nieodpowiednie zachowanie.


Były napastnik Chelsea oraz West Bromu dołączył do Manchester United z Evertonu za 75 milionów funtów. W 96 spotkaniach rozegranych dla “Czerwonych Diabłów” strzelił 42 gole. Jednak w zeszłym sezonie jedynie 15 razy odnajdywał drogę do bramki przeciwnika.

Po pojawieniu się Ole Gunnara Solskjaera, który zastąpił zwolnionego w grudniu Jose Mourinho, belgijski napastnik miał problem z tym, aby wygryźć ze składu Marcusa Rashforda.

– Neville może mówić o mojej kondycji, ale nigdy nie powinien krytykować mojego profesjonalizmu, twierdzić, że nie pracuję wystarczająco ciężko. Nie może tak mówić. Wszyscy trenerzy, z którymi współpracowałem, chwalili mnie za to – broni się Belg.

– Co Ole Gunnar Solskjaer powiedział po zobaczeniu mnie na treningach? Że zawsze ciężko trenuję, daję z siebie ile mogę i poprawiam swoją grę. Tak samo było z Jose Mourinho i Roberto Martinezem. Teraz to samo powie Antonio Conte.

– Ostatni rok był zły. Tak się zdarza w piłce nożnej. Trzeba ruszyć dalej. Nie będę tutaj siedzieć i nad tym rozpaczać. Jesteśmy dorosłymi ludźmi. On [Neville] jest ekspertem. Płacą mu za mówienie takich rzeczy. Mi płacą za granie w piłkę. Chcę po prostu dobrze spisać się w Interze. To wszystko – powiedział Lukaku.

“Zawsze będę szanował Manchester United”

Transfer Romelu Lukaku oznacza, że stał się on trzecim najdroższym zawodnikiem w historii Serie A. Więcej musiał zapłacić tylko Juventus za duet Cristiano Ronaldo (99,2 mln funtów) i Gonzalo Higuain (75,3 mln funtów).

Belg dołączył do zespołu, który ostatnie trofeum wywalczył w 2011 roku. Wtedy Inter zwyciężył w Pucharze Włoch. Brat napastnika Jordan Lukaku reprezentuje obecnie barwy Lazio.

– Uważam się za ucznia tej gry. Staram się oglądać tyle spotkań, ile tylko mogę. Strona taktyczna była dla mnie najważniejsza do dalszego rozwoju. Mam dopiero 26 lat, chcę rozwijać różne aspekty swojej gry – tłumaczy napastnik.

– Kiedy dorastałem, we Włoszech grali Ronaldo, Adriano i Zlatan Ibrahimović. To byli trzej piłkarze, których obserwowałem jako dzieciak. Bardzo interesowała mnie ich gra. Teraz występuje tu mój brat. Dołączenie do Interu to dla mnie błogosławieństwo. To klub z wielką historią. Jest głodny i również chce się rozwijać. Byłem w momencie, kiedy potrzebowałem nowych wyzwań. To pojawiło się w odpowiednim momencie – uważa Lukaku.

– Nie wiem co poszło nie tak – odpowiada, zapytany o swoją karierę na Old Trafford. – Staram się nie oglądać za siebie. Teraz uważam, że pokonałem wszystkie przeciwności losu. Biorąc pod uwagę to skąd pochodzę i gdzie dorastałem, uważam, że dałem radę. Nikt nie spodziewał się, że zajdę tak daleko jako profesjonalny piłkarz, tylko ja i moja rodzina.

– Manchester United jest dla mnie doświadczeniem, za które jestem wdzięczny. Nie było idealnie, bo niczego nie wygraliśmy, a chciałem coś wygrać z tym klubem, ale dali mi szansę. Miałem okazję grać dla jednego z największych klubów na świecie, więc zawsze będę ich szanował. Pod koniec stwierdziłem, że lepiej będzie dla mnie ruszyć dalej i spróbować czegoś innego. Życzę im wszystkiego najlepszego w przyszłości. Teraz jestem na swojej ścieżce i cieszę się grą w Serie A.

“Wierzę, że Sanchez się u nas sprawdzi”

Getty Images

Jakiś czas temu Belg udzielił wywiadu, w którym stwierdził, że on, Paul Pogba i Alexis Sanchez byli kozłami ofiarnymi, przyjmującymi ciosy za nieudany sezon Manchesteru United. “Czerwone Diabły” wylądowały na szóstej pozycji w tabeli i nie wygrały żadnego trofeum.

Sanchez, który występował już we włoskim Udinese, dołączył do Lukaku w Interze. Wciąż również pojawiają się plotki o tym, że bliższa lub dalsza przyszłość Paula Pogby raczej nie będzie związana z Manchesterem United.

– Tak się wtedy czułem. Kiedy patrzę w przeszłość, uważam, że miałem rację. Sprawa ze mną jest taka, że zawsze mówię prawdę. Mówię to, co myślę. Tak się wtedy czułem. Tak to wtedy widziałem – wyjaśnia napastnik.

– Nie mogę jednak patrzeć w tył, narzekać że stało się to, to, i to, a Ole nie był dla mnie odpowiednim menadżerem. Nie mogę tak robić. Próbowaliśmy współpracować z Ole, jednak musiałem być z nim szczery. On również był ze mną szczery. Dogadaliśmy się. Chciałem odejść. On rozumiał, dlaczego tego chciałem.

– To będzie coś, za co zawsze będę mu wdzięczny. Odbyliśmy konwersację na osobności. Powiedziałem mu co czuję, a on to zrozumiał. Zawsze będzie miał ode mnie dużo szacunku i będę go bronił – zastrzega Lukaku.

– To dobry ruch dla Sancheza. Grał już wcześniej w tej lidze. Ludzie go tu znają. W Premier League grał naprawdę dobrze w Arsenalu. W Manchesterze United mu nie wyszło. Dołączenie do nas to odpowiedni ruch, mamy dobrą szatnię i trenera, który szuka zwycięzców mogących mu pomóc. Alexis będzie tego częścią.

– Doda sporo rywalizacji do składu, który już mamy. Teraz zależy od niego, co pokaże. Naprawdę wierzę, że się u nas sprawdzi. Jesteśmy tu, aby mu pomóc. Miejmy nadzieję, że doda odpowiednią iskrę do naszego zespołu.

“Nie mam problemu z kondycją”

Getty Images

Na spotkaniach i treningach przedsezonowych Manchesteru United w Australii i Singapurze, Lukaku wziął udział w zaledwie jednej sesji treningowej. Przez resztę czasu obserwował swoich kolegów. Solskjaer zarzucił Belgowi brak przygotowania, jednak pomimo braku treningów i spotkań w presezonie, sam napastnik nie ma sobie nic do zarzucenia w kwestii kondycji.

– Do ostatnich dni w Manchesterze trenowałem z jednym z trenerów siłowych. Od czasu Singapuru do przybycia tutaj właściwie tylko biegałem i nie trenowałem na boisku. Gdy tu dotarłem, spytali mnie co robiłem – wspomina napastnik.

– Nie brałem udziału w treningach grupowych, tylko biegałem, więc kontynuowaliśmy to. Przedstawili mi swoje ćwiczenia, potem zagraliśmy mecze towarzyskie i tyle. Kiedy przybyłem, przez pierwsze cztery dni wzmacnialiśmy się fizycznie, aby przygotować się na pierwsze spotkanie. Musieliśmy się też przystosować do taktyki, której wymagał on nas Conte. Mieliśmy skupić się na pressingu i zajmowaniu swoich pozycji. Trzeba być cały czas gotowym na treningu.

Zapytany o to, czy były jakieś problemy kondycyjne, Lukaku odpowiedział: “nie”.

Zapytany czy wie, dlaczego United uważało, że takie występują, odpowiedział również: “nie”.

“Conte to miły człowiek”

Getty Images

Lukaku dołączył w Mediolanie do byłego szkoleniowca Juventusu oraz Chelsea. Jeszcze w lipcu nazwał go “najlepszym trenerem na świecie”. Napastnik zadebiutował w udany sposób, strzelając bramkę w pierwszym występie w Serie A. Inter pokonał Lecce 4-0.

– Oczywiście nie spotkaliśmy się, kiedy trenował Juventus, a potem Chelsea, ale teraz warunki były o tego odpowiednie. Chciałem odkryć coś nowego, spróbować nowego wyzwania i dołączyć do klubu, który jest głodny i ma ambicje, aby coś zmienić z odpowiednim trenerem, którego mamy teraz – stwierdził Lukaku.

– Myślę, że muszę ciężko pracować, aby pomóc w osiągnięciu naszych celów. Czynimy odpowiednie kroki, aby się poprawić. On [Conte] jest bardzo miłym człowiekiem, który zmotywuje cię do działania, nawet kiedy wykonujesz już ciężką pracę na boisku. To dla nas dobre i wszyscy dają z siebie co tylko mogą – podsumowuje Belg.

Analiza – zmiana w zachowaniu Lukaku

Analiza autora wywiadu, Simone’a Stone’a.

Romelu Lukaku wygląda na bardzo zrelaksowaną osobę, kiedy rozmawia ze mną w spektakularnych biurach Interu, 15 minut od pięknego dworca głównego Mediolanu.

Zmiana w jego zachowaniu od czasu, kiedy widziałem go po raz ostatni, na ławce Narodowego Stadionu Singapuru, zaraz po kolejnej pojedynczej sesji treningowej w trakcie presezonu, przed towarzyskim starciem Manchesteru United i Interu, jest bardzo zauważalna.

Jest ku temu powód, poza ciepłą temperaturą i niebieskim niebem, które będzie odczuwał i widział o wiele częściej w Mediolanie niż Manchesterze.

Lukaku spełnił swoje życzenie. Szansę gry dla Antionio Conte, który wydaje się go rozumieć, którego styl pasuje do gry napastnika. Trafił do klubu, który wydaje mu się odpowiednim kierunkiem rozwoju jego kariery.

Belg wielokrotnie zaznaczał swoją chęć wygrywania trofeów. To, że w ciągu dwóch lat pobytu w Manchesterze United nie podniósł żadnego pucharu, stanowi dla niego powód do żalu.

Pod koniec jego pobytu na Old Trafford rozłam pomiędzy nim a klubem stawał się tak szeroki, że nie było możliwości przeskoczenia go. Pomimo wielu bramek, które tam strzelił, ewidentnie nie potrafił się wpasować w poprzednie środowisko.

Lukaku czuł, że nieważne w jakiej sytuacji byłby Manchester United, on zawsze stawałby w ogniu krytyki kibiców. Nie był też przekonany co do kierunku obranego przez zarząd klubu.

Przestawił sprawę jasno: “chcę odejść”. Teraz jego życzenie zostało spełnione. Odszedł z dobrze dobranymi słowami, które nie będą mocno irytowały Manchesteru United.

Pytaniem pozostaje, co miał na myśli 26-latek, kiedy wypowiadał się na temat przybycia swojego kolegi z Old Trafford Alexisa Sancheza?

“Dołączenie do nas to odpowiedni ruch, mamy dobrą szatnię i trenera, który szuka zwycięzców mogących mu pomóc.”

Dyskusja