Getty Images

Nemanja Matić, który był podstawowym piłkarzem Manchesteru United w poprzednim sezonie, w aktualnej kampanii cztery razy rozpoczynał spotkanie na ławce rezerwowych. W mediach pojawiły się doniesienia o konflikcie Serba z norweskim szkoleniowcem. 

31-latek swój pierwszy występ w nowym sezonie zaliczył dopiero w ostatnim spotkaniu przeciwko Southampton. Pomocnik “Czerwonych Diabłów” pojawił się na placu gry w drugiej połowie. W hierarchii pomocników przed Serbem stoją obecnie Scott McTominay, Paul Pogba oraz Andreas Pereira.

– Pracuję tak ciężko, jak tylko mogę. Respektujemy decyzje trenera. W mojej kwestii leży pokazanie mu, że jest w błędzie i udowodnienie, że zasługuję na powrót do podstawowej jedenastki – mówił Serb.

– Pomiędzy nami nie ma żadnego problemu. Powiedziałem mu, że nie zgadzam się z tą decyzją, ale to on jest głównym decydentem w drużynie. Poświęciłem piłce nożnej wiele lat, rozegrałem prawie wszystkie mecze dla każdego klubu, w których grałem przez ostatnie 10 lat.

– Aby móc grać, ktoś musi usiąść na ławce i zaakceptować ten fakt, tak jak ja to teraz robię. Trener decyduje, jaki zespół powalczy o tytuł. Jeśli nie wygrywa, odpowiedzialność spoczywa na jego barkach – zakończył.

Dyskusja