manutd.com

Po tym jak latem ekipę “Czerwonych Diablic” opuściła dotychczasowa kapitan drużyny Alex Greenwood, która przeniosła się do francuskiego Lyonu, jej rolę w zespole przejęła Katie Zelem, która w klubie z Old Trafford zdobyła tytuł najlepszej zawodniczki minionego sezonu.

– Szczerze mówiąc jestem tym kompletnie zaskoczona. Oczywiście, gdy Alex [Greenwood] opuściła drużynę, to powstała pewna luka i wszyscy naprawdę nie byli pewni o czym myśli i co zrobi Casey [Stoney] – przyznaje Katie Zelem.

– Podczas naszego okresu przygotowawczego Amy Turner wyszła nieco przed szereg w tej kwestii, ale to, że Casey wybrała ostatecznie mnie i myśli, że jestem zdolna do tego, aby sprawdzić się w tej roli, jest w pewien sposób naprawdę przytłaczające. Z drugiej strony jest bardzo dumna i zaszczycona, że w ten sposób mogę reprezentować ten klub.

– Jestem dość głośna, ale mam już tak od najmłodszych lat. Jeżeli zapytacie inne dziewczyny, to pewnie powiedzą, że nawijam bez przerwy, ale chcę po prostu, aby każdy był lepszy. Chcę, aby każda zawodniczka była możliwie najlepszą piłkarką.

– Sama też bardzo chętnie słucham tego, co inni mają mi do powiedzenia. Słucham rad innych zawodniczek, a także Casey Stoney. Słucham wszystkiego, co może mi pomóc stać się lepszą piłkarką – dodała.

Zelem miała okazję po raz pierwszy poprowadzić swoje koleżanki w roli kapitan drużyny w sobotnim meczu derbowym przeciwko piłkarkom Manchesteru City, który ostatecznie podopieczne Casey Stoney przegrały 0:1.

Menedżerka “Czerwonych Diablic” wyjawiła dlaczego wybrała na nową kapitan właśnie Katie Zelem, ale przyznała przy tym, że wybór ten nie należał do najłatwiejszych.

– Dałam sobie czas, aby podjąć tę decyzję. Zajęło mi to kilka tygodni. Miałam w głowie kilka nazwisk, ale chciałam dać wszystkim sprawiedliwą okazję do pokazania, co mają do zaoferowania w kwestii opaski kapitańskiej. W jaki sposób potrafią poprowadzić zespół, jak radzą sobie z pracą w grupie, jak wspierają siebie nawzajem – mówiła Stoney.

– Po prostu wycofałam się na jakiś czas i przyglądałam się jak zawodniczki zachowują się w grupie. Brałam pod uwagę to do jakich wartości przywykł ten zespół i kto je odzwierciedla swoim zachowaniem.

– To musiała być, któraś z zawodniczek, która posiada zaufanie i szacunek u innych. Taka, która jest zdolna stawiać wyzwania zarówno pozostałym zawodniczkom, jak i sztabowi szkoleniowemu.

– To nie była łatwa decyzja, ponieważ mamy tutaj grupę piłkarek o fantastycznych charakterach, ale wybrałam Katie Zelem, aby prowadziła nas dalej do przodu, ponieważ to nasza “najgłośniejsza” zawodniczka.

– To zawodniczka, której przywództwo widać po jej występach na boisku i sposobie, w jaki komunikuje się z resztą drużyny. Myślę po prostu, że ta kapitańska opaska doda jej jeszcze animuszu – zarówno na boisku, jak i po zanim.

– Katie jest bardzo szczera, a także bardzo wspiera pozostałe zawodniczki. Momentami mogłam zobaczyć jej całkiem inne oblicze i to mnie przekonało. Zresztą od początku była jedną z tych, o których myślałam w tym aspekcie.

– Szczerze mówiąc więcej było rozmów z nią w stylu “czy jesteś na to gotowa?”, bo wraz z przyjęciem opaski kapitańskiej, dochodzi ogromna presja i wielkie oczekiwania. Najważniejsze jednak, aby dawała przykład na boisku poprzez swoje dobre występy – dodała.

Dyskusja