manutd.com

Jak podaje “Daily Mail” władze Manchesteru United rozpoczęły dyskusję na temat potencjalnego przeniesienia rozgrywania domowych meczów żeńskiej drużyny na Old Trafford. Obecnie spotkania te rozgrywane są na mieszczącym 12 tysięcy widzów Leigh Sports Village.

“Czerwone Diablice” zaledwie rok po reaktywacji drużyny awansowały do Women’s Super League. W miniony weekend rozpoczęły rozgrywki ligowe w angielskiej ekstraklasie od meczu derbowego z zawodniczkami Manchesteru City. Spotkanie to ostatecznie przegrały 0:1, ale na Etihad Stadium potyczkę tę oglądało ponad 30 tysięcy fanów.

To zmusiło władze Manchesteru United do przemyślenia rozwiązania, w którym to żeńska drużyna przeniosłaby się z dotychczasowego Leigh Sports Village na Old Trafford, gdy przyjdzie do rozgrywania meczów domowych.

W klubie ma panować przekonanie, że rozgrywanie domowych spotkań żeńskiej drużyny na Old Trafford stworzy świetne możliwości w zakresie marketingu i promowania kobiecej piłki. Jednakże rozmowy te znajdują się póki co we wstępnej fazie i jest mało prawdopodobne, aby do zmiany obiektu rozgrywania spotkań przez “Czerwone Diablice” doszło jeszcze w tym sezonie.

Choć ruch taki może być świetnym pomysłem dla wypromowania kobiecej drużyny Manchesteru United, to władze klubu z Old Trafford zdają sobie sprawę, że nawet przyciągnięcie na takie spotkania 20 tysięcy kibiców przy pojemności stadionu na około 76 tysięcy miejsc, wciąż będzie sprawiało wrażenie, że stadion “świeci pustkami”.

Dla przykładu w minioną niedzielę żeńska drużyna Chelsea grała swój mecz na Stamford Bridge. Pomimo tego, że władze “The Blues” rozdały na to spotkanie 40 tysięcy biletów, frekwencja zatrzymała się na poziomie 24 564 widzów, co uznane zostało mimo wszystko za rozczarowanie.

Dyskusja