Getty Images

Legendarny napastnik reprezentacji Anglii, a dziś główny prowadzący kultowego programu “Match of the Day”, Gary Lineker, w jednym ze swoich ostatnich wywiadów wspominał, jak dwukrotnie miał szansę stać się zawodnikiem “Czerwonych Diabłów”.

Były napastnik reprezentacji Anglii miał za sobą świetny sezon 1988/1989 w barwach FC Barcelony, kiedy postanowił opuścić Katalonię i powrócić do Anglii. Początkowo Tottenham walczył o pozyskanie napastnika. Lineker ujawnia, że gdy Spurs nie mogli się dogadać z Barceloną, swoją okazję wyczuł Manchester United.

– Równo o godzinie 11:00, nagle się okazało, że Spurs mogą nie udźwignąć tego transferu finansowo – mówił Lineker w wywiadzie dla magazynu “FourFourTwo”. – Wtedy mój agent skontaktował się z Aleksem Fergusonem, który był zainteresowany sprowadzeniem mnie na Old Trafford.

– Było bardzo blisko do osiągnięcia porozumienia, ale wtedy nagle wrócił temat Tottenhamu. Twierdzili, że będą w stanie przeprowadzić transfer. Musicie pamiętać, że Manchester United z 1989 roku to nie był ten sam Manchester, co cztery czy pięć lat później – dodał 58-letni Anglik.

To był drugi raz w karierze Linekera, kiedy odrzucił możliwość gry w klubie z Old Trafford. Pierwsza szansa pojawiła się cztery lata wcześniej, kiedy po opuszczeniu Leicester City, udał się do Evertonu.

– Chciałem iść do Evertonu i poszedłem tam. Ważne, by pamiętać, że Everton był wtedy mistrzem, a Manchester United klubem przeciętnym – napisał Lineker tym razem na Twitterze.

Dyskusja