Getty Images

Portugalski klub planuje zaoferować nowy kontrakt swojemu piłkarzowi. To jednak nie zmienia tego, że jeśli w styczniowym okienku otrzymają dobrą ofertę, będą chcieli sprzedać Bruno Fernandesa – twierdzi “A Bola”.

Tottenham był bardzo bliski pozyskania Portugalczyka w ostatnich dniach zamkniętego już okienka transferowego, ale zabrakło kilku milionów, aby w pełni usatysfakcjonować Sporting. Po niedanych próbach opuszczenia zespołu, Bruno Fernandes ma być gotowy do rozmów na temat nowego kontraktu.

Media donoszą, że w ramach nowej umowy rozgrywający ma zarabiać 1,8 miliona funtów rocznie. Jest to spora różnica w stosunku do 3,1 milionów funtów oferowanych przez Tottenham. Sporo zaoferować może również Manchester United, który będzie szukał transferów zimą.

Według “MEN” “Czerwone Diabły” będą rozglądały się za wzmocnieniami środka pola. Wciąż faworytem do pozyskania 25-latka wydaje się Tottenham, jednak Manchester United może wykorzystać sytuację po tym, jak transakcja “Kogutów” została zablokowana. Sporting spodziewa się ofert w wysokości 63 milionów funtów.

– Jak wiecie, było konkretne zainteresowanie ze strony Tottenhamu – mówił sam zawodnik w niedawnej rozmowie z GQ Portugal. – Dla mnie wszystko było w porządku. Nie stawiałem wielkich wymagań, mój agent zajmuje się finansami. Sporting wie, że moim celem jest gra w Anglii, wszyscy o tym wiedzą, ale pewne warunki nie zostały spełnione. Tak uznał Sporting, a ja musiałem to uszanować.

Dyskusja