Getty Images

Zdaniem byłego napastnika Manchesteru United a obecnie ambasadora klubu z Old Trafford, Andy’ego Cole’a, kibice “Czerwonych Diabłów” muszą się uzbroić w cierpliwość w kwestii oczekiwania na ponowne sukcesy w Premier League 20-krotnego mistrza Anglii. Według 47-latka jego była drużyna dopiero za kilka lat będzie liczyła się w walce o tytuł.

– Szczerze uważam, że zajmie nam jeszcze kilka lat zanim zaczniemy ponowie walczyć o mistrzostwo. Póki co wciąż musimy się poprawiać i sprowadzać do drużyny lepszych zawodników – mówił Andy Cole.

– Musimy starać się poprawiać z sezonu na sezon, ponieważ dwie drużyny z czołówki tabeli – Manchester City i Liverpoolu – odjechały daleko wszystkim pozostałym zespołom.

– Byłem częścią drużyny Manchesteru United, która robiła kiedyś dokładnie to samo, co oni teraz. Ostatecznie wszyscy zmniejszyli ten dystans. Aby wrócić do tego potrzeba wytrwałości, ciągłej poprawy gry z sezonu na sezon i zmniejszania dystansu do wspomnianej dwójki – dodał.

Cole skomentował także relacje, jakie panują obecnie między Royem Keane’em a sir Aleksem Fergusonem. Irlandczyk ostatnio przyznał, że nie ma zamiaru przepraszać się ze Szkotem za burzliwy okres, w którym odchodził z klubu z Old Trafford. Keane zakwestionował także decyzje podejmowanie niegdyś przez Bossa, które miały nie leżeć w interesie klubu.

– To rozczarowujące i mogę mieć tylko nadzieję, że obaj będą w stanie załagodzić tę sytuację i wypracować porozumienie, ponieważ spędziłem dużo czasu współpracując z tą dwójką – kontynuował Cole.

– Rozmawiałem z Royem niedawno. Sam zawsze miałem świetne relacje z sir Aleksem, więc trzymam kciuki za to, aby rozwiązali ten konflikt – zakończył.

Dyskusja