manutd.com

Demetri Mitchell wrócił do treningów po poważnej kontuzji kolana, którą odniósł w lutym br. podczas swojego pobytu na wypożyczeniu w szkockim Hearts.

22-letni boczny obrońca bądź skrzydłowy od kilku miesięcy przechodził rehabilitację. W ostatnich tygodniach osiągał coraz lepsze wyniki na siłowni i sali gimnastycznej, co zaowocowało powrotem na boisko treningowe po raz pierwszy od kontuzji i przebytej operacji kolana.

Sam Demetri Mitchell, pracujący pod okiem sztabu medycznego drużyny, jest zadowolony z tego jak przebiega proces jego rehabilitacji.

– Minęło sporo czasu, więc jestem naprawdę szczęśliwy, że mogłem wrócić na swoją pierwszą sesję treningową. Mam już za sobą kilka dni ćwiczeń, ale następnie wziąłem dwa dni wolnego – mówił Mitchell.

– Robię to wszystko powoli, aby upewnić się, że mój proces powrotu przebiega właściwie. Nie chcę przyśpieszać pewnych rzeczy. Skupiam się nad tym, aby być pewnym, że jestem w 100 procentach gotowy na powrót do gry.

– Wyznaczyłem sobie kilka celów do osiągnięcia na siłowni i pracuję teraz nad budowaniem swojej siły. Radzę sobie dobrze i gdy już będę w stanie, to chcę to także pokazać na boisku.

– Gdy zaczynasz pobijać swoje cele, niezależnie czy chodzi o sprinty, czy wyciskanie na ławeczce bądź cokolwiek innego, to upewniasz się, że zaczynasz się poprawiać. Wówczas gdy wychodzi się na boisko, to także widać tę poprawę. Gdy widzi się te wyniki w tabelach, to cię motywuje i pcha do przodu. To potem sprawia, że twoje ciało jest w takiej formie, w jakiej być powinno – dodał.

Sztab medyczny Manchesteru United pomaga Mitchellowi w powrocie do zdrowia. 22-latek ma już za sobą debiut w barwach seniorskiej drużyny “Czerwonych Diabłów”, który zaliczył pod koniec sezonu 2016/2017.

– Z niektórymi fizjoterapeutami pracuję odkąd grałem już w drużynie do lat 15. Znam ich dobrze. Dobrze się ze sobą dogadujemy, więc mi bardzo pomagają. To zdecydowanie pomaga, gdy ma się dobre relacje ze sztabem szkoleniowym czy fizjoterapeutami, ponieważ zawsze mogę z nimi porozmawiać i powiedzieć im jak się czuję – mówił dalej 22-latek.

– Świetnie się spisują pracując ze mną. Uważam, że ważnym jest słuchanie ich, tak samo jak to, żeby słuchali mnie. Chodzi o to, że to mój organizm, ale to oni są profesjonalistami w tym, co robią. Myślę, że pod tym względem mamy wszystko dobrze wyważone.

– Chcę po prostu dalej szlifować formę fizyczną, ciężko pracować, rozwijać się i uczyć. Teraz chodzi przede wszystkim o to, aby wrócić do pełni zdrowia i zacząć znów grać w kadrze do lat 23. Potrzebuję ogrania meczowego, niezależnie od tego co będą robił w styczniu [kiedy będzie możliwość jego ponownego wypożyczenia – dop. red.] – zakończył.

Dyskusja