YouTube.com

Konferencja prasowa Ole Gunnara Solskjaera po czwartkowym meczu w Astanie podzielona została na dwa bloki tematyczne. Pierwszy z nich dotyczył oczywiście wygranego przez “Czerwone Diabły” pojedynku z mistrzami Kazachstanu, z kolei drugi odnosił się już do nadchodzącej niedzielnej potyczki ligowej z West Hamem.

Norweg podczas rozmowy na temat zbliżającego się meczu z “Młotami” przekazał m.in. że z gry w tym spotkaniu wykluczeni są zarówno Paul Pogba, jak i Anthony Martial, którzy wciąż leczą urazy. Pod znakiem zapytania stoi także występ Daniela Jamesa.

KONFERENCJA PRASOWA OLE GUNNARA SOLSKJAERA PRZED MECZEM Z WEST HAMEM

Czy nie kusi cię, aby ponownie postawić na Masona Greenwooda w nadchodzący weekend? Inna sprawa, że drużyna, którą wystawiasz do gry, nie wykorzystuje tylu okazji bramkowych, ile powinna.

– Cóż, zawsze jest trudno trzymać poza drużyną piłkarzy, którzy prezentują się dobrze. Pamiętam, gdy ja tutaj przychodziłem jako piłkarzy. Jeżeli Mason [Greenwood] dalej będzie zdobywał bramki, to będzie grał. Jeżeli będzie strzelał gole, gdy będzie pojawiał się na placu gry, to będzie otrzymywał więcej minut na boisku, także w Premier League i wtedy też otrzyma swoją szansę gry od pierwszej minuty w tych rozgrywkach.

Chcę podpytać o Marcusa Rashforda, ponieważ nie strzela zbyt wielu bramek z otwartej gry. Dwa z trzech jego dotychczasowych goli padły z rzutów karnych, z gry nie trafił od meczu z Chelsea. Dziś też miał kilka okazji bramkowych, ale ich nie wykorzystał.

– Jednak stwarza sobie sytuacje strzeleckie. Oczywiście dziś mógł skończyć mecz z trzema golami, ale bramkarz rywali zaliczył kilka fantastycznych interwencji. Nie martwię się o jego skuteczność. Pracujemy z Marcusem [Rashfordem] nad tym każdego dnia na treningach. Chce się rozwijać i cały czas chce być lepszy. Dziś raz mógł wykończać akcje swoją lewą nogą zamiast prawą. To był po prostu jeden z tych dni, w których uważam, że bramkarz rywali spisywał się doskonale.

Pokładasz w nim, a także w Anthony’m Martialu, wielką wiarę w zakresie poprawy wykorzystywania przez nich okazji strzeleckich. Jednak to jest cały czas coś konkretnego, nad czym musicie z nim popracować.

– Cóż, wszystkie dotychczasowe bramki, które zdobyliśmy, strzelili nasi napastnicy. Marcus [Rashford], Anthony [Martial] oraz Dan James, więc jestem pewny, że strzelą dla nas jeszcze wiele goli. Marcus wciąż jest młodym zawodnikiem i będzie się dalej rozwijał. Żaden napastnik nie chce osiągnąć szczytu swoich możliwości, dopóki nie skończy 26 czy 27 lat. Wciąż uczy się tego jak wykańczać akcje w różnych okolicznościach.

Czy Anthony Martial i Paul Pogba będą gotowi do gry w niedzielę?

– Niekoniecznie, nie. Nie trenują jeszcze z nami, więc nie wydaje mi się, aby wrócili na niedzielę.

Nie myślałeś może o tym, że dla Marcusa Rashforda pozycja numer dziewięć nie jest najbardziej efektywna i lepiej radzi sobie na lewej stronie boiska?

– Uważam, że współcześni napastnicy różnią się od tradycyjnych “dziewiątek”. Niewiele takich zostało. Marcus [Rashford] może grać na wszystkich trzech pozycjach z przodu. Anthony [Martial] może grać nawet na czterech pozycjach – jako wysunięty napastnik, po prawej stronie ataku, także po lewej, jak również jako “dziesiątka”. Mason [Greenwood] również. Żaden z nich nie jest po prostu przypisany do jednej pozycji. Dlatego też będziecie widywać rotację między nimi.

Ole, West Ham zgłasza aspirację do tego, aby zakończyć sezon w czołowej szóstce. Czy postrzegasz ich jako rywali o najwyższe miejsca w tabeli?

– Patrząc na jakość w składzie West Hamu, a także nasze mecze przeciwko nim z ubiegłego sezonu oraz ich spotkania z obecnych rozgrywek które widziałem, dlaczego nie? W poprzednim sezonie pokonaliśmy ich dość szczęśliwie. To będzie dla nas dobry test. Mamy za sobą dwa spotkania z zachowanym czystym kontem, co dodaje pewności siebie obrońcom, dlatego też jeżeli zagramy na zero z tyłu także w niedzielę, to będzie to łatwiejsze zadanie dla napastników wiedząc, że nie muszą strzelać po dwie, trzy czy cztery bramki w każdym spotkaniu.

To pierwszy raz od marca tego roku, gdy twoja drużyna wygrała dwa mecze z rzędu. Czy ta konsekwencja w grze będzie dla was kluczowa?

– Ona i tak jest kluczowa w piłce nożnej. Chodzi o konsekwencje w wyborze składu i w formie zawodników. Mamy jednak takich piłkarzy jak Axel [Tuanzebe], Mason [Greenwood] czy Fred, którzy pukają do drzwi wyjściowego składu.

Masz jakieś obawy, że takie czekanie na swoją szansę…

– …Dlaczego staracie się sprawiać, żeby trenerzy się czegoś obawiali? Spoglądamy w przyszłość, szukamy różnych rozwiązań. Naprawdę nigdy niczego się nie obawiałem. Nie chodzę wokół drużyny i zamartwiam się różnymi rzeczami. Wcale. Szukam sposobów na to, aby poprawić drużynę. Nigdy się nie zamartwiam.

Czy nie obawiasz się tego meczu wyjazdowego? Ostatnio nie idzie wam z dala od domu.

– Uważam, że powinniśmy pokonać Southampton. To samo myślę o naszym meczu z Wolverhampton. To są mecze, które powinniśmy wygrać, jednak czasami to się nie udaje. To samo boisko, zielone z białymi liniami, ale czasami zablokowana jest ta mentalna strona i gra się tak, jakby się to robiło w parku.

Czy Daniel James będzie dostępny do gry?

– Tego jeszcze nie wiem. Daniel [James] nie trenował przez kilka ostatnich dni, więc mam nadzieję, że dojdzie do siebie, ale pewności nie mam. W piątek wszyscy będą się regenerować, więc zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądać w sobotę.

Dyskusja