Getty Images

David de Gea, który niedawno podpisał nowy kontrakt z Manchesterem United, odniósł się do oskarżeń w swoim kierunku, jakoby przeciągające się rozmowy kontraktowe negatywnie wpłynęły na jego formę. Hiszpan pozytywnie ocenił swój poprzedni sezon na Old Trafford. 

Po dwóch latach negocjacji, podstawowy bramkarz Manchesteru United w końcu przedłużył umowę z “Czerwonymi Diabłami”. W końcówce poprzedniego sezonu David de Gea nie był w najlepszej dyspozycji, wielokrotnie będąc winnym utraty bramek. Reprezentant Hiszpanii w rozmowie ze Sky Sports skomentował swoją formę z ostatnich miesięcy ostatniej kampanii.

– Wydaje mi się, że ludzie, którzy wracają wspomnieniami do ostatniego sezonu, myślą tylko o kilku ostatnich miesiącach.

– Jeżeli poświęci się uwagę całej kampanii, szczególnie pierwszym siedmiu miesiącom, byłem zadowolony ze swojej formy. Można mówić, że to wina negocjacji nad nową umowie, ale to nigdy nie zaprzątało mojej głowy. Zostało odsunięte na bok.

– Każdego dnia koncentrujesz się na treningach, wyjściu na murawę i oczywiście pomocy drużynie.

– Rozmowa o formie i dziwnych błędach może dotyczyć każdego piłkarza. Golkiperzy zawsze częściej znajdują się pod lupą. Nie jest łatwo utrzymać tak wysokie standardy. Jestem tu od wielu lat i ciężko być nieustannie na topie. Są momenty gdy czujesz się lepiej sam ze sobą i chwile, gdy jest odwrotnie. Błędy się zdarzają. Bramkarze muszą się do nich przyzwyczaić. Nic się nie zmieniło.

David de Gea przyznał również, że nie może doczekać się kontynuacji pracy pod wodzą Ole Gunnara Solskjaera. Po tym jak Hiszpan podpisał nowy kontrakt, norweski szkoleniowiec zaznaczył, że bramkarz ma odegrać kluczową rolę w jego planach.

– Spędził w tym klubie wiele lat, zna go dobrze i wie o wszystkich tajnikach. To wspaniały człowiek, świetny gość. Cały skład go wspiera.

– Podzielamy jego pragnienie i chęć wygrywania trofeów. Uważam, że udowodnił w poprzednim sezonie, jak dobrym jest menedżerem. Wrócił tu, gdy mieliśmy zły okres. Pod jego wodzą zanotowaliśmy znakomitą serię wielu zwycięstw.

– Czujemy się dobrze w jego obecności. Emanuje pewnością siebie i da się to dostrzec. Naszym celem jest poprawa umiejętności i wygrywanie trofeów razem z Ole [Gunnarem Solskjaerem] – zakończył.

Dyskusja