manutd.com

David de Gea przyznał, że nadchodzący mecz z West Hamem nie będzie łatwy dla niego i jego kolegów z drużyny, ale wyraził nadzieję, że “Czerwone Diabły” zaprezentują się na London Stadium znacznie lepiej niż w ubiegłym sezonie i zgarną bardzo ważne trzy punkty.

– Uważam, że West Ham to przyzwoita drużyna, która ma w składzie kilku dobrych piłkarzy, stanowiących ich siłę. Są teraz w formie. Wciąż mamy złe wspomnienia z wyjazdu na mecz z nimi z zeszłego sezonu [porażka 1:3 – przyp. red.]. Musimy więc zachować więcej koncentracji od samego początku spotkania niż to miało miejsce wtedy – mówił De Gea.

– Stawką tego spotkania są trzy bardzo ważne punkty dla nas, których zdobycie pozwoli nam utrzymać bliski dystans do ligowej czołówki. To będzie także waży mecz dla młodszych chłopaków, aby podtrzymali w sobie wiarę we własne umiejętności. Chcemy też wszystkim pokazać po co tu jesteśmy. Chcemy wyjeżdżać na trudne tereny i wychodzić tam na boiska, aby zdobywać trzy punkty – dodał Hiszpan.

De Gea przyznał przy okazji, że wsparcie fanów Manchesteru United, którzy na wyjazdach spisują się znakomicie, będzie dla niego i jego kolegów z drużyny niezwykle ważne w nadchodzącym pojedynku na London Stadium.

– Fani są dla nas ogromnie ważni. Ci kibice, którzy podróżują z nami na mecze wyjazdowe, są po prostu niewiarygodni. Czasami można odnieść wrażenie jakby się grało na własnym boisku, a nie na wyjeździe – kontynuował De Gea.

– To niesamowite. To niezwykle pomaga nam wszystkim na boisku. Zawsze możemy liczyć na gorące wsparcie ze strony naszych fanów i to jest dla nas ogromnie ważne – dodał.

David de Gea najpewniej powróci do gry w bramce Manchesteru United w meczu z “Młotami” po tym jak otrzymał wolne w czwartkowym spotkaniu Ligi Europy przeciwko Astanie, a jego miejsce w bramce zajął Sergio Romero.

Jak do tej pory w tym sezonie Hiszpan zaliczył dwa czyste konta w Premier League w pięciu spotkaniach. “Czerwone Diabły”, obok Liverpoolu mają obecnie najlepszą defensywę w lidze, która straciła póki co cztery gole.

De Gea liczy na to, że w nadchodzącym meczu z “Młotami” uda mu się zachować czyste konto po raz trzeci w w tym sezonie, choć zdaje sobie sprawę, że nie będzie o to łatwo. 28-latek wśród największego zagrożenie ze strony rywali wskazuje na nowy letni nabytek West Hamu, jego rodaka, Pablo Fornalsa.

– Znam go ze wspólnych zgrupowań kadry narodowej. Raz czy dwa razy byliśmy razem powołani. To uzdolniony piłkarz i uważam, że będzie bardzo dobrym wzmocnieniem dla West Hamu. Pokazał już, co potrafi w Villarreal. Jest bardzo utalentowany. To klasowy piłkarz – zakończył De Gea.

Dyskusja