manutd.com

Patrice Evra przed nadchodzącą potyczką Manchesteru United z West Hamem wyznał, co obecnie najbardziej boli go w odniesieniu do klubu z Old Trafford. Francuz przyznaje, że z trudem słucha mu się jak obecnie “Czerwone Diabły” bywają lekceważone i chce, aby jego była drużyna ponownie sprawiała, że rywale zaczną się obawiać stawać naprzeciwko niej.

38-latek jeszcze niedawno grał przez niedługi czas w West Hamie i przyznaje, że gdy podczas jego pobytu w Londynie “Młoty” przygotowywały się do pojedynków z “Czerwonymi Diabłami”, to nie dało się zauważyć jakichkolwiek obaw wśród zawodników tego klubu przed grą z Manchesterem United.

West Ham to dobra drużyna. Uważam, że Manuel Pellegrini wykonuje tam świetną pracę. Z pewnością będą chcieli wygrać ten mecz. Pamiętam, że gdy grałem jeszcze dla West Hamu i mierzyli się z United, to podczas tygodnia wszyscy piłkarze byli bardzo skupieni na treningach i żadnemu z nich nie przyszło nawet do głowy, że mogą przegrać z United – wspominał Patrice Evra.

– Byli nastawieni na to, że pokonają United. Byłem wtedy piłkarzem West Hamu, ale jednocześnie fanem United. Nieco mnie to bolało, ale musiałem przyznać: “wow, mój klub naprawdę upada, jeżeli rywale nie myślą nawet w jednym procencie o tym, że mogą przegrać mecz z United”. Problem polegał też na tym, że West Ham wygrał to spotkanie 3:1. Z jednej strony byłem zadowolony, ale z drugiej byłem też naprawdę przybity i pomyślałem: “wow, musimy naprawić mój klub”. Dlatego też jesteśmy w Manchesterze United.

– Graliśmy ostatnio przeciwko Leicester i wielu ludzi mówiło, że to będzie trudny mecz, ponieważ rywale są w formie i o tym właśnie mówię. Gdzie się podział szacunek do Manchesteru United? Chcę, żeby inni ponownie się nas bali. Zawodnicy muszą wychodzić na boisko, grać lepiej i wygrywać swoje mecze.

– Wiem, że niełatwo jest jechać na mecz na stadion West Hamu. To trudny teren, ale musimy upewnić się, że gdy nasi piłkarze wyjdą na boisko, to będą “zjednoczeni”. Chcę żeby w grze naszej drużyny ponownie pojawiła się ta arogancja, którą znamy z występów United. Nawet gdy nie jest łatwo, ludzie muszą rozumieć to, że jesteśmy Manchesterem United. Jestem przybity, gdy ludzie rozmawiają na temat United jakbyśmy nic nie znaczyli. To mnie zabija.

– Potrzebujemy wygrywać, niezależnie od okoliczności. Na ten moment chcę, abyśmy po prostu wygrywali mecze, dopóki reszta nie wróci do gry, ponieważ w składzie jest obecnie sporo kontuzji. Potrzebujemy zwycięstw, niezależnie od tego w jaki sposób mamy je osiągać.

– Wiem, że ludzie narzekali na to, że nie zagraliśmy świetnie przeciwko Leicester, ale zdobyliśmy trzy punkty w miniony weekend. To właśnie musimy robić. Wychodzić na boisko i zgarniać trzy punkty. Zaufajcie mi, gdy już ponownie będziemy mieli do dyspozycji pełną kadrę, gdy piłkarze wrócą po kontuzjach, to znów przyjdą dla nas lepsze dni – zakończył Francuz.

Dyskusja