Sky Sports

Ole Gunnar Solskjaer poza obowiązkową pomeczową konferencją prasową ocenił postawę swoich podopiecznych w konfrontacji z West Hamem także w tzw. “mixed zonie”. Norweski szkoleniowiec udzielił wywiadu dla Sky Sports, w którym przyznał, że jego piłkarzom wciąż brakuje wykończenia, ale widzi progres względem poprzedniego sezonu.

Ole, problemem nie jest tylko wynik, ale również kontuzja Marcusa Rashforda. Jak podsumujesz sytuację, która aktualnie nie idzie po twojej myśli?

– Generalnie to rozczarowujący dzień. Musimy się podnieść i iść dalej.

Czy nie jest trudniej, niż myślałeś?

– Nie. Chłopaki są rozczarowani, zdołowani, ale znając ich, wiem, że wrócą na odpowiednie tory, ponieważ czeka nas mecz z Arsenalem i Rochdale.

Jak ocenisz sam występ?

– To jeden z tych meczów, który mógł się potoczyć różnie. Kluczowe momenty zadecydowały o zwycięstwie West Hamu. Nasi rywale popisali się dwoma, wspaniałymi wykończeniami. My też stworzyliśmy szanse, które powinniśmy zamienić na bramki. Myślę, że było to bardzo wyrównane spotkanie.

Czy zrobiliście wszystko, aby złamać ich szczególnie w pierwszej połowie?

– Nie. To prawda. Nie wykorzystaliśmy kluczowych momentów. Mieliśmy ogromne przestrzenie, w których mogliśmy zagrać piłkę, ale zabrakło nam ostatniego podania. Wykonywaliśmy zbyt wiele bezpiecznych podań po kwadracie. Poprawimy się.

Jakiej kontuzji doznał Marcus Rashford?

– To pachwina. Nie wiem, jak to wygląda. Nie jestem jeszcze doktorem. Więcej dowiemy się jutro podczas badań. Poinformujemy was.

W takiej sytuacji jakimi opcjami dysponujesz na pozycji środkowego napastnika?

– Mamy nadzieję, że do gry wróci Mason Greenwood i Anthony Martial. Mamy pecha, że nie dysponowaliśmy na ławce żadnym z dostępnych zawodników.

Czy dzisiejszy występ nie pokazał waszych problemów? Czy nie udowodnił, że macie zbyt wąską kadrę i nie dysponujecie odpowiednią jakością jak na Manchester United przystało?

– Mamy po prostu pecha z kontuzjami. Nie powiedziałbym, że to braki w jakości. Musimy sobie z tym poradzić i wrócić do pełni dyspozycji.

Czy reszta składu jest wystarczająco dobra, aby rywalizować na tym poziomie?

– Zdecydowanie. Nie chciałbym być w innym miejscu z innymi piłkarzami.

Co zamierzacie teraz zrobić?

– Skupimy się na kolejnym meczu. Zobaczymy, czy uda nam się poprawić. Czasami spędza się zbyt wiele czasu nad tym, co można zrobić lepiej. Bywa, że wystarczy uzupełnić tylko kilka luk. Trzymamy się razem jako drużyna. Nie poddajemy się. Bez obaw. Nie możemy doczekać się kolejnego spotkania.

Czy problemem może być tak młody skład?

– Nie jest on aż tak młody. W zespole mamy doświadczonych piłkarzy, którzy wygrywali Premier League. Brakuje nam rasowego napastnika, który potrafi zdobywać bramki. Tak jak powiedziałem wcześniej, nasi rywale wykorzystali po prostu kluczowe momenty.

Zawsze emanujesz optymizmem. Ale czy nie robisz dobrej miny do złej gry, aby ukryć problemy?

– Nie. Nie zdarzy nam się coś podobnego jak porażka z Evertonem w poprzednim sezonie. Nie ma takiej możliwości. Ten mecz był kompletnie inny. Nie jesteśmy aż tak daleko.

Czyli w zespole znajdują się odpowiednie charaktery o odpowiednich umiejętnościach?

– Tak mi się wydaje.

Dyskusja