YouTube.com

Ole Gunnar Solskjaer w miniony piątek spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej poprzedzającej poniedziałkowy mecz z Arsenalem. Wideo z pierwszej części tego spotkania zostało opublikowane już w piątek.

Z kolei w drugiej części tego spotkania, która ujrzało światło dzienne dopiero w dniu pojedynku z “Kanonierami”, Norweg mówił m.in. o planach na kolejne okna transferowe, przyczynach odejścia Romelu Lukaku i braku jego zastąpienia oraz o wierze w to, nad czym wszyscy obecnie w klubie pracują.

KONFERENCJA PRASOWA OLE GUNNARA SOLSKJAERA PRZED MECZEM Z ARSENALEM – CZĘŚĆ II

W kwestii wykańczania akcji, czy czasem nie chodzi o braki w opanowaniu zawodników i czy nie wynika to z presji, jaka na nich ciąży, ponieważ wiedzą jak wielkie stoi przed nimi zadanie?

– Prawdopodobnie czasami tak jest, ale to jest częścią tej gry. Moją pracą jest przewodzić tym zawodnikom, prowadzić ich i mówić im, że im ufamy, ponieważ tutaj są i dlatego, że są dobrymi piłkarzami. Ufamy im i chronimy ich przed nadmiernym wykorzystywaniem, ponieważ do mnie należą decyzje dotyczące wyboru składu, to moja odpowiedzialność. W każdym klubie piłkarskim twarzą odpowiedzialną za drużynę jest jej menedżer. Jestem jednak pewny, że poradzą sobie z presją. Stają się coraz silniejsi jako grupa. Kultura tej drużyny także się poprawia. Potrafimy zresetować się szybciej niż robiliśmy to w ubiegłym sezonie.

Ole czy szczerze wierzysz w to, że ta drużyna będzie w stanie strzelać wystarczająco dużo bramek? Strzeliliście więcej niż jednego gola w zaledwie trzech z waszych ostatnich 20 meczów [oficjalnych – wyj. red.].

– Musimy strzelać więcej bramek, zdecydowanie. To też miałem na myśli mówiąc, że pracujemy nad poprawą naszych relacji, zrozumienia na boisku, wypracowywaniu pewnych wzorców gry. Zaczęliśmy budować fundamenty drużyny od defensywy i myślę, że pod tym kątem spisujemy się świetnie, ale oczywiście nie jesteśmy zadowoleni z naszych poczynań w ofensywie.

Czy oczekujesz większej liczby bramek od bardziej doświadczonych zawodników? Jak do tej pory Mason Greenwood zdobył dwie bramki, Daniel James także strzelił kilka goli. Wygląda to tak, jak byście za bardzo polegali na tego typu piłkarzach, młodych i niedoświadczonych. 

– Oczywiście nie miałbym nic przeciwko, gdybyśmy zdobyli kilka dodatkowych bramek po stałych fragmentach gry czy też dzięki pomocnikom. Uważam, że napastnicy zawsze będą dostarczać nam gole. Przy czym zgadzam się – zarówno mamy nadzieję, jak i oczekujemy, że zobaczymy bramki w wykonaniu także tych bardziej doświadczonych zawodników.

Czy podczas styczniowego okna transferowego będziesz otwarty na wzmocnienie formacji ataku?

– Nie trzeba specjalizować się w nauce o rakietach kosmicznych, aby zorientować się, że po opuszczeniu klubu przez Romelu Lukaku Alexisa Sancheza, następnym razem do drużyny będziemy rekrutować zawodników ofensywnych i kreatywnych, którzy wzmocnią naszą pozycję w strzelaniu goli.

Ole, gdy spojrzysz na skład, który obecnie posiadasz, to myślę, że większość się tutaj zgodzi, że nie jest to jeszcze drużyna, które może walczyć o tytuł mistrzowski. W którym miejscu twoim zdaniem się znajdujecie, jaka pozycja odpowiada umiejętnościom tej drużyny?

– Uważam, że czołowa dwójka ligi [Liverpool Manchester City] w minionym sezonie była zdecydowanie przed pozostałą resztą stawki. Uważam, że powinniśmy celować w miejsca zaraz za nimi. Chelsea przechodzi obecnie przez podobny proces przebudowy, co my. Dalej jest ArsenalTottenham, my. Jest także Leicester. Jest wiele drużyn, które czają się na te pozycje i my też będziemy się kręcić w ich pobliżu.

Czy uważasz, że jest to drużyna na czołową czwórkę ligi?

– Tak myślę. Tak.

Gdy powiedziałeś, że drużyna obecnie szybciej przechodzi przez “reset”, to co miałeś dokładnie na myśli? Trudniej wam było pod tym względem w minionym sezonie?

– Uważam, że miniony sezon był długi i wyczerpujący mentalnie dla tej drużyny. Pod koniec sezonu naprawdę ciężko pracowaliśmy nad tym, aby zresetować mentalność zawodników. Teraz bardziej chodzi o nas. Jesteśmy drużyną, która jest bardziej zaadaptowana do sposobu, w który chcemy grać. Nie dokonujemy już tak wielu zmian. Gdy przyszedłem do klubu w minionym sezonie, musieliśmy częściej dokonywać zmian. Do meczów podchodziliśmy z różnym nastawieniem, w zależności od przeciwnika. Jednak gdy już decyduje się na realizację długoterminowego projektu i myśli się o przyszłości, to wówczas trzeba znaleźć sposób, w który chce się grać. Dlatego też uważam, że piłkarzom jest teraz łatwiej podejść do tego w sposób: “ok, w oparciu o takie zasady będziemy grali”.

Wspominałeś już, że wasze wyniki nie są takie, jakich byś sobie życzył. Czy w ciągu ostatnich kilku tygodni przydarzył ci się taki moment, że zacząłeś wątpić w siebie, w preferowane przez ciebie założenia taktyczne, w sposób, w jaki patrzysz na ten projekt?

– Każdy rozegrany mecz poddaje ocenie i analizuję go, ale nie wątpię w siebie. Nie. Gdybym zwątpił w siebie, to myślę, że to samo zrobiłaby reszta świata. Słucham, co inni mają do powiedzenia. Dużo rozmawiamy między sobą. Przy czym wierzymy w to, co tutaj robimy.

Czy czerpiesz jakąś dodatkową pomoc? Wielu doświadczonych ludzi otacza ten klub jak chociażby sir Alex Ferguson.

– Mam przy sobie świetny sztab szkoleniowy. Nie włączymy do niego sir Aleksa Fergusona. Oczywiście rozmawiam z nim, choć minęło już trochę czasu od naszej ostatniej rozmowy. Poza tym jest na wakacjach.

Ole, w tym tygodniu władze klubu zapowiedziały, że budują drużynę na przyszłość z tobą u sterów i że wierzą, że jesteś odpowiednim człowiekiem do prowadzenie tej budowy. Czy to musiało zostać powiedziane po takim starcie sezonu w waszym wykonaniu?

– Nie wiem czy to było potrzebne, ale w tym czasie klub ogłaszał akurat swoje roczne wyniki finansowe. Prowadzę mnóstwo rozmów z zarządem, podczas których wspólnie omawiamy to, w jaki sposób ma to iść do przodu. W związku z tym dla was być może taki komunikat był potrzebny, ale jeżeli chodzi o mnie, to jak już mówiłem, nie przejmuję się tym, co pisze prasa.

Ole, wiem że nie masz wpływu na to, że akurat Anthony Martial i Marcus Rashford doznali urazów. Mówiliśmy już o tym, że być może sprowadzicie jakiegoś napastnika w styczniu, ale czy nie uważasz, że było błędem niezastąpienie latem Romelu Lukaku lub Alexisa Sancheza? W szczególności Lukaku, który zdobył 42 bramki w ostatnich dwóch sezonach. To sporo goli w kwestii oczekiwania ich od innych w klubie.

– Oczywiście, gdybyśmy znaleźli odpowiedniego kandydata i byłby dostępny, to byśmy go pozyskali. To był jednak czas dla Romelu [Lukaku], aby odejść z klubu. On o tym wiedział i nie chciał tutaj być. Jaki jest sens posiadania w drużynie piłkarzy, którzy nie chcą w niej być? Tak samo nie widzę sensu w sprowadzaniu do zespołu zawodników, co do których nie ma się stuprocentowej pewności, ponieważ gdy pozyskujemy piłkarzy, to chcemy, aby byli to odpowiedni gracze, którzy zostaną tutaj na dłuższy czas. To jest właśnie długoterminowe myślenie, którym musimy się cechować. Nie mogę myśleć w sposób, że potrzebuję danego piłkarza, ponieważ chodzi o moją reputację. Nie, tutaj chodzi o klub.

Czyli nie było na rynku napastnika, wobec którego czułeś, że jest tym odpowiednim?

– Byli dostępni napastnicy, ale to nie byli ci, których chcieliśmy. Nie mogliśmy pozyskać tych, których chcieliśmy mieć u siebie.

Transkrypcję z pierwszej części konferencji prasowej Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z Arsenalem znajdziecie tutaj.

Dyskusja