Getty Images

Na Jesse’ego Lingarda spada największa krytyka związana ze słabą dyspozycją Manchesteru United. 26-letni pomocnik stał się dla wielu symbolem przeciętności “Czerwonych Diabłów” w ostatnich miesiącach. W obronę Anglika wziął były kapitan klubu z Old Trafford, Gary Neville.

Zdaniem obecnego komentatora stacji Sky Sports to nie wina Anglika, że obecnie Manchester United nie posiada lepszych zawodników do gry na pozycji, na której jest wystawiany.

Neville przyznaje krytykom rację, że Jesse Lingard nie jest materiałem na piłkarza pierwszego składu w Manchesterze United, ale jego zdaniem jest to bardzo przydatny zawodnik do szerokiej kadry, który potrafi grać na wielu pozycjach.

– Uważam, że czasami krytyka skierowana w stronę Jesse’ego Lingarda jest nieco niesprawiedliwa. Myślę, że ten zawodnik byłby idealnym numerem 16, 17 czy 18 w składzie Manchesteru United – mówił Gary Neville dla Sky Sports przy okazji poniedziałkowego meczu ligowego “Czerwonych Diabłów” z Arsenalem.

– To wychowanek, który dodatkowo może grać na różnych pozycjach. Tymczasem prosi się go, aby obecnie grał na pozycji numer siedem bądź osiem. Nie jest prawdopodobnie piłkarzem do pierwszej jedenastki, ale jako zawodnik 22-osobowej kadry, to już inna historia – dodał.

Dyskusja